Nowe informacje ws. drona w Lipsku. Rosyjski ślad?Nowe informacje ws. drona w Lipsku. "Rosjanie grają w otwarte karty"

Na dronie, który w zeszłym tygodniu uderzył w ukraińskiego Antonowa na lotnisku w Lipsku, zidentyfikowano ślad DNA tożsamy z zabezpieczonym na paczce użytej do zamachu na samoloty cargo przed dwoma laty. Doniesienia niemieckich mediów skomentował Stanisław Żaryn, prezes Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego.
W nocy z wtorku 4 na środę 5 sierpnia samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem w pobliżu lipskiego lotniska. Maszyna ostatecznie wylądowała w Hanowerze, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Dowodami mają być nagrania z monitoringu oraz ślady na skrzydle ukraińskiego samolotu. Bezzałogowiec był wyposażony w materiał wybuchowy, ale nie eksplodował po uderzeniu w skrzydło. Odbił się od maszyny i spadł na płytę.
Zgodnie z doniesieniami „Die Zeit”, materiału wybuchowego nie znaleziono przy samym dronie, lecz w pewnej odległości od niego. Możliwe, że odpadł podczas uderzenia. Krótko wcześniej lotnisko w Lipsku wstrzymało operacje z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim Antonowie, drona z detonatorem i materiałami wybuchowymi.
Rosyjski ślad?
Wczoraj pojawiły się w tej sprawie nowe informacje „Die Zeit” i „Bild”. W ocenie niemieckich gazet, ślad DNA na dronie ma być zgodny z materiałem zabezpieczonym po podpaleniu w centrum logistycznym DHL w lipcu 2024 r. Dotychczas nie udało się jednak przypisać tego DNA żadnej konkretnej osobie.
W lipskim centrum logistycznym przed dwoma laty zapaliła się paczka z krajów bałtyckich, która miała zostać przekierowana do samolotu. Jak wynika z ustaleń niemieckiego kontrwywiadu, za incydentem najpewniej stała Rosja.
Tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności i opóźnieniom lotów paczka wywołała pożar w magazynie firmy kurierskiej, a nie na pokładzie
- wskazuje serwis Polsat News.
Żaryn: Rosjanie grają w otwarte karty
Do sprawy odniósł się Stanisław Żaryn, prezes Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego, były pełnomocnik rządu Mateusza Morawieckiego ds. cyberbezpieczeństwa oraz ekspert ds. służb specjalnych.
Niemieckie media piszą, że na bojowym dronie użytym do ataku na lotnisku w Lipsku zidentyfikowano ślad DNA - tożsamy z zabezpieczonym na paczce użytej do zamachu na samoloty cargo w 2024 roku. Rosjanie grają w otwarte karty, nie kryjąc się mówią Europie, że prowadzą wojnę terrorystyczną przeciwko Zachodowi. To także rodzaj operacji psychologicznej i próba zastraszenia, w celu wymuszenia oczekiwanych przez Rosję decyzji politycznych
- napisał na platformie X.
Reakcją i odpowiedzią powinny być wzmocnione sankcje, dalsza pomoc Ukrainie, wzmocnienie reżimów kontrwywiadowczych państw NATO, wzmocnienie polityki bezpieczeństwa członków NATO, a przede wszystkim przeniesienie wojny wywiadowczej na teren Rosji, destabilizacja i trwałe osłabienie rosyjskiego reżimu. Rosja w sposób otwarty działa w ramach wojny wywiadowczej. I sama się nie zatrzyma, jeśli nie zostanie przymuszona
- podkreślił Żaryn.
jj/źr. wPolityce.pl, za X, PAP, Polsat News
