Nowe fakty po śmiertelnym ataku tygrysa. Głos zabrała rodzina ofiaryNowe fakty po śmiertelnym ataku tygrysa. Głos zabrała rodzina ofiary

William Chapman zginął po ataku tygrysa amurskiego w Yorkshire Wildlife Park w pobliżu Doncaster w Wielkiej Brytanii po tym, jak wskoczył na jego wybieg. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja, a rodzina mężczyzny zabrała głos w sprawie.
W sobotę, 10 października, o godz. 13:35 (czasu brytyjskiego) otrzymaliśmy zgłoszenia dotyczące mężczyzny, który wszedł do wybiegu tygrysa w Yorkshire Wildlife Park. Następnie tygrys zaatakował mężczyznę, powodując u niego poważne obrażenia. Na miejsce przybyły służby ratownicze i niestety, pomimo usilnych starań personelu medycznego, mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia
- poinformowała w oficjalnym komunikacie lokalna policja (South Yorkshire Police).
Jak dodano, rodzina mężczyzny została poinformowana o zdarzeniu i otrzymuje wsparcie ze strony wyspecjalizowanych funkcjonariuszy.
W tym trudnym dla nich czasie łączymy się z nimi w smutku. Jeśli chodzi o pogłoski dotyczące stanu tygrysa, zwierzę nie odniosło żadnych obrażeń i po zdarzeniu pozostało w zagrodzie; nie ma żadnego szerszego zagrożenia dla społeczeństwa
- zapewnili funkcjonariusze.
Ewakuacja Yorkshire Wildlife Park
Po zdarzeniu Yorkshire Wildlife Park został ewakuowany, a funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia, prowadząc dochodzenie. Wiemy o filmach krążących w Internecie i apelujemy do wszystkich o nieudostępnianie tych nagrań
- dodano w komunikacie, który został zamieszczony na Facebooku.
Na wpis policji odpowiedziało samo ZOO.
Jesteśmy głęboko zasmuceni dzisiejszym tragicznym wydarzeniem. Nasze myśli i szczere wyrazy współczucia kierujemy do rodziny i bliskich osoby, która straciła życie. Ściśle współpracujemy z policją i odpowiednimi władzami i prosimy o uszanowanie prywatności osób dotkniętych tragedią w tym niezwykle trudnym czasie. Park pozostanie jutro zamknięty
- podał ogród zoologiczny Yorkshire Wildlife Park.
Co wiemy o ataku tygrysa?
Co na dzień dzisiejszy wiemy o dramatycznym zdarzeniu? Jak podaje stacja BBC, mężczyzna, który został śmiertelnie zaatakowany, to William Chapman.
W oświadczeniu rodziny został opisany jako „bystry, ciepły i pełen uroku młody mężczyzna, którego rodzina bardzo kochała, a William odwzajemniał tę miłość”. Napisano także, że od wielu lat cierpiał na „poważną chorobę psychiczną” i przepisano mu „silne leki”
- czytamy na łamach serwisu.
Ataku dokonał tygrys o imieniu Ałtaj, samiec tygrysa amurskiego, określanego również mianem tygrysa syberyjskiego. To także największy duży kot na świecie. Średnia waga samców wynosi 160–190 kg, natomiast waga samic jest mniejsza i wynosi 110–130 kg.
Ałtaj, który ma obecnie pięć lat, w lutym 2025 roku przeprowadził się z Dyreparken w Norwegii do Yorkshire Wildlife Park. Tygrys został przeniesiony do Doncaster w ramach międzynarodowego Europejskiego Programu Ochrony Gatunków Zagrożonych EAZA dla tygrysów amurskich i miał dołączyć do zamieszkującej park tygrysicy Tschuna
- podaje BBC.
W czwartek, 15 października, ma rozpocząć się dochodzenie w sprawie jego śmierci w zagrodzie.
tt/źr. wPolityce.pl za FB/South Yorkshire Police/Yorkshire Wildlife Park, BBC, X
