Nowe fakty po śmiertelnym ataku tygrysa. Głos zabrała rodzina ofiaryNowe fakty po śmiertelnym ataku tygrysa. Głos zabrała rodzina ofiary

tygrys.webp
autor: Pixabay/TeeFarm
FacebookTwitter

William Chapman zginął po ataku tygrysa amurskiego w Yorkshire Wildlife Park w pobliżu Doncaster w Wielkiej Brytanii po tym, jak wskoczył na jego wybieg. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja, a rodzina mężczyzny zabrała głos w sprawie.

W sobotę, 10 października, o godz. 13:35 (czasu brytyjskiego) otrzymaliśmy zgłoszenia dotyczące mężczyzny, który wszedł do wybiegu tygrysa w Yorkshire Wildlife Park. Następnie tygrys zaatakował mężczyznę, powodując u niego poważne obrażenia. Na miejsce przybyły służby ratownicze i niestety, pomimo usilnych starań personelu medycznego, mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia

- poinformowała w oficjalnym komunikacie lokalna policja (South Yorkshire Police).

Jak dodano, rodzina mężczyzny została poinformowana o zdarzeniu i otrzymuje wsparcie ze strony wyspecjalizowanych funkcjonariuszy.

W tym trudnym dla nich czasie łączymy się z nimi w smutku. Jeśli chodzi o pogłoski dotyczące stanu tygrysa, zwierzę nie odniosło żadnych obrażeń i po zdarzeniu pozostało w zagrodzie; nie ma żadnego szerszego zagrożenia dla społeczeństwa

- zapewnili funkcjonariusze.

Ewakuacja Yorkshire Wildlife Park

Po zdarzeniu Yorkshire Wildlife Park został ewakuowany, a funkcjonariusze pozostają na miejscu zdarzenia, prowadząc dochodzenie. Wiemy o filmach krążących w Internecie i apelujemy do wszystkich o nieudostępnianie tych nagrań

- dodano w komunikacie, który został zamieszczony na Facebooku.

Na wpis policji odpowiedziało samo ZOO.

Jesteśmy głęboko zasmuceni dzisiejszym tragicznym wydarzeniem. Nasze myśli i szczere wyrazy współczucia kierujemy do rodziny i bliskich osoby, która straciła życie. Ściśle współpracujemy z policją i odpowiednimi władzami i prosimy o uszanowanie prywatności osób dotkniętych tragedią w tym niezwykle trudnym czasie. Park pozostanie jutro zamknięty

- podał ogród zoologiczny Yorkshire Wildlife Park.

Co wiemy o ataku tygrysa?

Co na dzień dzisiejszy wiemy o dramatycznym zdarzeniu? Jak podaje stacja BBC, mężczyzna, który został śmiertelnie zaatakowany, to William Chapman.

W oświadczeniu rodziny został opisany jako „bystry, ciepły i pełen uroku młody mężczyzna, którego rodzina bardzo kochała, a William odwzajemniał tę miłość”. Napisano także, że od wielu lat cierpiał na „poważną chorobę psychiczną” i przepisano mu „silne leki”

- czytamy na łamach serwisu.

Ataku dokonał tygrys o imieniu Ałtaj, samiec tygrysa amurskiego, określanego również mianem tygrysa syberyjskiego. To także największy duży kot na świecie. Średnia waga samców wynosi 160–190 kg, natomiast waga samic jest mniejsza i wynosi 110–130 kg.

Ałtaj, który ma obecnie pięć lat, w lutym 2025 roku przeprowadził się z Dyreparken w Norwegii do Yorkshire Wildlife Park. Tygrys został przeniesiony do Doncaster w ramach międzynarodowego Europejskiego Programu Ochrony Gatunków Zagrożonych EAZA dla tygrysów amurskich i miał dołączyć do zamieszkującej park tygrysicy Tschuna

- podaje BBC.

W czwartek, 15 października, ma rozpocząć się dochodzenie w sprawie jego śmierci w zagrodzie.

tt/źr. wPolityce.pl za FB/South Yorkshire Police/Yorkshire Wildlife Park, BBC, X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.