Niemieckie służby ostrzegają. "Wojna rasowa"Niemieckie służby ostrzegają. "Wojna rasowa"

piundco-sports-4119573.webp
Trening sztuk walki (zdj. ilustracyjne) (Pixabay/Piundco)
FacebookTwitter

Niemiecki kontrwywiad ostrzega przed rosnącą liczbą tzw. Active Clubs – grup, które pod pozorem treningów sportów walki mają radykalizować młodych mężczyzn i wciągać ich do środowisk skrajnej prawicy. Według mediów w internecie funkcjonują informacje o 22 takich klubach.

Sport jako przykrywka dla ekstremizmu

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji poinformował, że od wiosny 2024 r. w Niemczech powstaje coraz więcej regionalnych Active Clubs. Oficjalnie są to grupy sportowe, jednak zdaniem służb ich prawdziwym celem jest pozyskiwanie młodych ludzi dla organizacji skrajnie prawicowych.

Od wiosny 2024 roku można zaobserwować powstawanie wielu regionalnych „Active Clubs” w Niemczech

– przekazał Federalny Urząd Ochrony Konstytucji „Süddeutsche Zeitung”, cytowane przez Deutsche Welle

Treningi mają przygotowywać do „wojny rasowej”

Największe obawy służb budzi promowanie sportów walki. Według Bawarskiego Krajowego Urzędu Ochrony Konstytucji treningi mają przygotowywać uczestników do rzekomo nieuchronnej „wojny rasowej”, będącej elementem propagandy środowisk neonazistowskich.

Koncepcję Active Clubs przypisuje się amerykańskiemu ekstremiście Robertowi Rundo. Zakłada ona tworzenie zdecentralizowanej sieci lokalnych grup, które poprzez wspólne treningi i aktywność fizyczną mają wprowadzać młodzież do struktur skrajnej prawicy.

Powiązania z ugrupowaniami skrajnej prawicy

Niemieckie służby podkreślają, że monitorują osoby związane z tym ruchem i dostrzegają jego związki z partiami skrajnie prawicowymi. Według bawarskiego kontrwywiadu Patrick Schröder, wiceszef bawarskich struktur partii Die Heimat (dawniej NPD), miał opracować plan tworzenia takich klubów. Celem było zacieśnienie współpracy między różnymi środowiskami nacjonalistycznymi.

Zdaniem służb atrakcyjny dla młodych mężczyzn wizerunek oparty na sprawności fizycznej, dyscyplinie i samodoskonaleniu ma być jedynie narzędziem prowadzącym do stopniowej radykalizacji oraz promowania ideologii „wyższości białych”.

Nie wiadomo, ile klubów naprawdę działa

Jak podaje „Süddeutsche Zeitung”, w internecie można znaleźć informacje o 22 Active Clubs działających w Niemczech.

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji zaznacza jednak, że aktywność w świecie rzeczywistym potwierdzono dotychczas jedynie w przypadku części z nich.

SC/źr. dw.com

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.