Niemiecka motoryzacja ledwo zipie. Tysiące pracowników trafi na brukNiemiecka motoryzacja ledwo zipie. Tysiące pracowników trafi na bruk

Niemiecki koncern motoryzacyjny BMW zamierza zlikwidować na całym świecie 8 tys. miejsc pracy – poinformowała w środę agencja dpa, powołując się na źródła w tej firmie. Prawdopodobnie ponad połowa tej redukcji przypadnie na Niemcy. Zwolnienia planują także inne niemieckie koncerny motoryzacyjne. Berlin przegrywa rywalizację z Pekinem.
W Niemczech liczba etatów ma zostać ograniczona przez brak zastępowania odchodzących pracowników oraz program dobrowolnych zwolnień.
Program dobrowolnych odejść w koncernie motoryzacyjnym BMW ma się rozpocząć się już w październiku 2026 r. i trwać do końca 2027 r. Objąć ma wszystkich pracowników BMW w Niemczech, którzy nie są bezpośrednio zatrudnieni przy produkcji
- przekazała dpa.
W RFN pracuje około 84 tys. spośród blisko 155 tys. osób zatrudnionych przez koncern.
Niemiecka motoryzacja dogorywa
Inni niemieccy giganci motoryzacyjni, Volkswagen, Mercedes, Audi i Porsche, już w ubiegłym roku zapowiedzieli likwidację tysięcy miejsc pracy. Zatrudnienie redukują również producenci części i podzespołów.
Cały niemiecki przemysł motoryzacyjny, będący jednym z filarów największej gospodarki Europy, zmaga się ze spadkiem sprzedaży na kluczowym rynku chińskim. Trudności pogłębiły amerykańskie cła oraz wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi.
