Niemcy tłumaczą się ze skandalu. "Polska celowo pominięta"
Niemcy tłumaczą się ze skandalu. "Polska celowo pominięta"

Najnowsze wydanie niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, poświęcone 85. rocznicy niemieckiej agresji na Związek Radziecki, wywołało falę krytyki historyków. Zarzucają oni redakcji nie tylko utrwalanie narracji utożsamiającej ZSRR z Rosją, ale także marginalizowanie roli Polski oraz pomijanie faktu, że niemiecka wojna na wyniszczenie rozpoczęła się już we wrześniu 1939 roku.
Najnowsze wydanie niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, poświęcone 85. rocznicy niemieckiej agresji na Związek Radziecki, wywołało falę krytyki historyków. Zarzucają oni redakcji nie tylko utrwalanie narracji utożsamiającej ZSRR z Rosją, ale także marginalizowanie roli Polski oraz pomijanie faktu, że niemiecka wojna na wyniszczenie rozpoczęła się już we wrześniu 1939 roku.
Wojna, która pochłonęła miliony ofiar
W obszernym materiale „Spiegel” przypomina skalę niemieckich zbrodni na Wschodzie. Cytowany przez tygodnik historyk Dieter Pohl określa niemiecko-sowiecki konflikt jako „najbardziej brutalny konflikt w historii”. Z kolei historyk Rainer Müller nazywa go „kampanią zagłady, która przyćmiła wszystko, co do tej pory miało miejsce w Europie pod względem okropności wojennych”.
Według szacunków przywołanych przez magazyn życie straciło około 27 milionów obywateli Związku Radzieckiego, z czego ponad połowę stanowili cywile.
Tygodnik przypomina również o milionach ludzi wywiezionych na roboty przymusowe do III Rzeszy.
Autorzy podkreślają także udział Wehrmachtu w zbrodniach wojennych.
Im bardziej niemieckie oddziały znajdowały się pod presją, tym bezlitośniej działały”
— piszą autorzy „Der Spiegel”, cytowani przez dw.com.
Putin wykorzystuje historię do uzasadniania wojny
Znaczną część publikacji poświęcono współczesnej Rosji i sposobowi, w jaki Kreml odwołuje się do pamięci o II wojnie światowej.
Spór o okładkę i miejsce Polski w historii wojny
Najwięcej kontrowersji wywołała jednak okładka magazynu zatytułowana „Nasza wojna z Rosją”. Zdaniem części historyków taki przekaz utrwala błędne przekonanie, że Związek Radziecki był tożsamy z Rosją, a jednocześnie spycha na dalszy plan doświadczenia Ukrainy, Białorusi czy wreszcie Polski.
Historyk Felix Ackermann zwrócił uwagę, że właśnie takie utożsamianie ZSRR z Rosją utrudnia zrozumienie historii innych narodów Europy Wschodniej.
To pokazuje, że nie wszyscy ludzie z maturą w Hamburgu zrozumieli, że właśnie to utożsamianie Związku Radzieckiego z Rosją jest jedną z głównych przyczyn niemieckiego problemu – trudności w zrozumieniu, że Ukraina i Białoruś to niezależne społeczeństwa z własną historią, językiem, literaturą i państwowością”
— ocenił historyk, przytaczany przez dw.com.
Jego zdaniem po upadku ZSRR niemiecka debata historyczna skoncentrowała odpowiedzialność za zbrodnie wojenne niemal wyłącznie na relacjach z Rosją, pomijając fakt, że miliony ofiar pochodziły także z innych republik radzieckich.
Polska celowo zepchnięta na margines
Ackermann krytykuje również sam sposób opowiadania historii w materiale „Spiegla”. Jego zdaniem narracja rozpoczynająca się od niemieckiej inwazji na ZSRR w czerwcu 1941 roku pomija kluczowy kontekst wydarzeń z 1939 roku.
W głównym tekście nie jest on wymieniony jako punkt wyjścia do ataku. Opowieść zaczyna się w czerwcu 1941 roku i jest prowadzona z perspektywy odwrotu z Moskwy i Leningradu. Taka narracja celowo pomija fakt, że wojna na wyniszczenie rozpoczęła się we wrześniu 1939 roku w Polsce, a Rzeczpospolita Polska została wspólnie podzielona przez Związek Radziecki i Rzeszą Niemiecką”
— podkreślił historyk.
Według niego niemieckie spojrzenie na wojnę ze Związkiem Radzieckim od lat koncentruje się przede wszystkim na Rosji, przez co w cieniu pozostają doświadczenia Ukrainy, Białorusi oraz Polski.
Wyjaśnienia „Der Spiegel”
Do zarzutów odniosła się redakcja „Der Spiegel”. W odpowiedzi na pytania Deutsche Welle podkreślono, że okładkowy tytuł miał odzwierciedlać historyczną perspektywę niemieckiego społeczeństwa, dla którego konflikt z lat 1941–1945 funkcjonował w pamięci zbiorowej jako „wojna z Rosją”.
Redakcja zapewniła jednocześnie, że nie utożsamia Związku Radzieckiego z dzisiejszą Rosją i ma świadomość wielonarodowego charakteru ZSRR.
Magazyn odrzucił także sugestie o pomniejszaniu znaczenia polskich doświadczeń wojennych.
Nie ulega wątpliwości, iż niemiecka wojna na wyniszczenie rozpoczęła się w 1939 roku wraz z napaścią na Polskę. Zbrodnie Wehrmachtu na polskiej ludności cywilnej są od dawna udokumentowane i stanowią część historii tej wojny. W naszym cyklu publikacji skupiamy się na wojnie z Związkiem Radzieckim, nie umniejszając jednak znaczenia wcześniejszych zbrodni w Polsce”
— oświadczyła redakcja.
Czytaj także
SC/dw.com
