Niemcy, świat i Polska. "Oddali Ukrainę Rosji"
Niemcy, świat i Polska. "Oddali Ukrainę Rosji i dążą do neutralizowania jej możliwości obronnych"

NATO nie tylko nie pełni już swej podstawowej funkcji, ale można zadać pytanie: czy w ogóle realnie egzystuje, pomimo całego sztafażu i stanowiska sekretarza generalnego organizacji, które stanowi łakomy kąsek dla europejskich polityków.
Rosyjska presja na Ukrainę wyraźnie odsłoniła nową geopolityczną rzeczywistość, którą mało kto ma odwagę nazwać. Nic nowego: politycy odwołują się do byłych realiów, dyplomaci stosują nieaktualne metody, a generałowie toczą minione wojny.
W odniesieniu do polityki ciągle myślimy w kategoriach zimnowojennego podziału na komunistyczny totalitaryzm i sojusz wolnych demokracji. Tymczasem wprawdzie główne mocarstwa postkomunistyczne, zmieniając swoją relację (pozycję dominującą przejęły Chiny), zachowały swój agresywny potencjał, ale mimo pozorów funkcjonowania nie ma po drugiej stronie zjednoczonego, zachodniego bloku. NATO nie tylko nie pełni już swej podstawowej funkcji, ale można zadać pytanie: czy w ogóle realnie egzystuje, pomimo całego sztafażu i stanowiska sekretarza generalnego organizacji, które stanowi łakomy kąsek dla europejskich polityków.
