Nagroda Nobla za chemiczną rewolucję! Leki są bezpieczniejszeNagroda Nobla za chemiczną rewolucję! Dzięki nim leki są bezpieczniejsze

chemia.webp
autor: PAP/EPA/FREDRIK SANDBERG
FacebookTwitter

Wytwarzanie m.in. bezpieczniejszych i skuteczniejszych leków, a nawet lepszych aromatów spożywczych, stało się możliwe dzięki pracom tegorocznych noblistów z chemii: Henriego B. Kagana i Kenso Soai.

Ogłaszając w środę, 7 października, werdykt, komitet Noblowski uzasadnił, że nagrodę przyznano „za odkrycie efektów nieliniowych i autokatalizy w asymetrycznej syntezie organicznej”. 

Leki, którymi dysponujemy dzisiaj, nie powstałyby bez tej chemii

– skomentował prezes Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego Rigoberto Hernandez.

Lustrzane odbicie, choć identyczne w każdym szczególe, wyraźnie różni się od oryginału – tak jak prawa ręka od lewej.

Niektóre cząsteczki, takie jak aminokwasy, występują w dwóch wariantach, które są swoimi lustrzanymi odbiciami (tak zwane enancjomery). Składają się takich samych atomów połączonych identycznymi wiązaniami, ale różniących się ułożeniem w przestrzeni. Wynika to z obecności "centrum chiralności" - na przykład asymetrycznego atomu węgla.

„Prawy” i „lewy” enancjomer mają niemal identyczne właściwości fizyczne: temperaturę topnienia, wrzenia czy gęstość. Oba skręcają światło spolaryzowane o taki sam kąt - ale jeden w prawo, drugi w lewo.

Co bardzo ważne, organizmy żywe zawierają tylko jedno z tych lustrzanych odbić cząsteczki. Inaczej też reagują na prawo- czy lewoskrętne leki, dodatki smakowe czy zapachowe.

Metody syntezy chemicznej

Konwencjonalne metody syntezy chemicznej prowadzą do uzyskania racematu – czyli mieszaniny 50/50 obu enancjomerów. Taka mieszanina nie odchyla płaszczyzny światła spolaryzowanego, ale ważniejsze jest jej działanie na organizmy żywe, na przykład zapach czy smak. W przypadku leków jeden z enancjomerów może być nieczynny, a nawet szkodliwy.

Chyba najsłynniejszy przypadek różnic pomiędzy enancjomerami dotyczy popularnego na przełomie lat 50 i 60. XX wieku leku - talidomidu. Prawoskrętny talidomid (R) działa uspokajająco, przeciwbólowo i przeciwwymiotnie. Lewoskrętny hamuje powstawanie naczyń krwionośnych i ma działanie teratogenne – uszkadza płód. Ponieważ talidomid był przepisywany kobietom w ciąży, wiele dzieci urodziło się z nieprawidłowymi kończynami - lub bez kończyn.

Dostępny na rynku talidomid był mieszaniną postaci prawo- i lewoskrętnej. Jak jednak wykazały późniejsze badania, nawet gdyby była to czysta, „dobra” forma talidomidu - w organizmie człowieka uległaby  ona częściowo przekształceniu w lewostronny talidomid.

W procesach biologicznych mogą być wytwarzane tylko lewoskrętne aminokwasy. Chemicy nazywają takie cząsteczki „homochiralnymi”, od greckich słów „homos” („taki sam”) i „cheir” („ręka”)”.

Podobnie jak dłonie, wszystkie aminokwasy występują w postaci dwóch lustrzanych wariantów, ale tylko jeden z nich występuje w białkach komórek. Drugi rzadko pojawia się w naturze. Kiedy chemicy zaczęli eksperymentować z reakcjami chemicznymi, które mogą tworzyć dwie lustrzane cząsteczki, zawsze uzyskiwali równe proporcje obu. Jednak chodziło o uzyskanie tylko jednego z tych lustrzanych odbić, ponieważ na przykład w produktach farmaceutycznych – tylko jedno lustrzane odbicie da pożądany efekt.

„Znaleźli rozwiązanie zagadki chemicznej”

Dopiero Henri B. Kagan (Francja) i Kenso Soai (Japonia) opracowali metody pozwalające uzyskiwać praktycznie tylko lewoskrętne lub prawoskrętne, homochiralne enancjomery.

Henri Kagan i Kenso Soai znaleźli rozwiązanie zagadki chemicznej, która liczy ponad sto lat: jak homochiralność może powstać spontanicznie. Reakcje chemiczne, które opracowali, są spektakularne

– skomentował Heiner Linke, przewodniczący Komitetu Noblowskiego w dziedzinie chemii.

Pierwszy decydujący krok zrobił w roku 1986 Henri Kagan, odkrywając nowy sposób manipulowania reakcjami chemicznymi. Pozwoliło to na stworzenie większego odsetka jednego z odbić lustrzanych.

W 1995 roku ukazała się natomiast kluczowa publikacja Kenso Soai: zaprojektował on pierwszą w historii reakcję chemiczną, która miała potencjał homochiralny. W 2003 roku przedstawił reakcję, w której powstawał tylko jeden z dwóch możliwych enancjomerów. Wcześniej udawało się to tylko żywym organizmom.

Dzięki Henriemu Kaganowi i Kenso Soai wiemy teraz, jak powstaje homochiralność. Ich odkrycia były decydujące dla chemików projektujących reakcje do produkcji leków.

Henri B. Kagan (96 lat) urodził się w 1930 roku w Boulogne-Billancourt we Francji. Doktorat uzyskał w 1960 r. w College de France. Pracował na (rozwiązanym w roku 2020) francuskim Université Paris-Sud. Obecnie jest profesorem emerytowanym.

Kenso Soai (76 lat) urodził się w 1950 roku w Hiroszimie w Japonii. Doktorat uzyskał w 1979 r. na Uniwersytecie Tokijskim w Japonii. Jest profesorem emerytowanym Tokijskiego Uniwersytetu Nauki (Japonii).

Laureaci podzielą się 12 milionami koron szwedzkich (około 4,68 miliona złotych po dzisiejszym kursie).

tt/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.