Kryzys paliwowy w Irlandii. Nowe fakty ws. blokady DublinaKryzys paliwowy w Irlandii. Obywatele rozjuszeni drakońską podwyżką cen. Nowe fakty ws. blokady Dublina, w tle policja

Traktory i ciężarówki, które od pięciu dni blokowały ruch w centrum Dublina zostały usunięte przez policję. Akcja była protestem przeciwko gwałtownemu wzrostowi cen pali
Traktory i ciężarówki, które od pięciu dni blokowały ruch w centrum Dublina zostały usunięte przez policję. Akcja była protestem przeciwko gwałtownemu wzrostowi cen pali.
Protestujący, rozgniewani ponad 20-procentowym wzrostem cen oleju napędowego od wybuchu wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi, użyli w tym tygodniu traktorów i ciężarówek do zablokowania rafinerii ropy naftowej, dwóch portów, terminalu paliwowego oraz wielu dróg w całym kraju.
Protesty spowodowały poważne zakłócenia w transporcie w Dublinie i pozbawiły paliwa około jednej trzeciej stacji benzynowych w kraju, tworząc sytuację, którą minister finansów Simon Harris określił jako „bardzo niebezpieczny moment” dla kraju.
Ponad połowa popiera protesty
Wczoraj policja usunęła blokadę wokół jedynej rafinerii ropy naftowej w kraju, a w niedzielę poinformowała, że rozpoczęła operację mającą na celu usunięcie blokady portu w Galway.
Rząd odmówił bezpośrednich negocjacji z protestującymi, wśród których są rolnicy i kierowcy, prowadzi jednak rozmowy z grupami reprezentującymi sektor rolniczy i transportowy na temat środków mających na celu złagodzenie skutków wzrostu cen paliw.
Według sondażu opublikowanego wczoraj w „Sunday Independent”, 56 proc. ankietowanych popiera protestujących, ale większość zwolenników dwóch partii tworzących rząd jest im przeciwna.
xyz/PAP/X
