Korwin-Mikke nie wytrzymał po wpisie Vance'a!Korwin-Mikke nie wytrzymał po wpisie Vance'a!

Podziały w samym sercu Białego Domu wyszły na światło dzienne w najbardziej dramatycznym momencie! Po dotkliwej porażce Republikanów w wyborach połówkowych do Kongresu, wiceprezydent J.D. Vance otwarcie zdystansował się od wojny z Iranem i decyzji samego Donalda Trumpa. Sytuację w swoim charakterystycznym, cynicznym stylu podsumował już Janusz Korwin-Mikke, wskazując, że jawna krytyka prezydenta przez jego zastępcę to ruch „mocno nie-amerykański”.
Środa przyniosła absolutne przełamanie dotychczasowego frontu w Waszyngtonie. Jak ujawnił „Wall Street Journal”, wiceprezydent J.D. Vance publicznie oświadczył, że to właśnie niepopularna wojna na Bliskim Wschodzie zrujnowała szanse partii w walce o Senat i Izbę Reprezentantów.
Vance wypalił wprost: „Jeśli uważacie, że warto było utracić Senat na 6 lat – to trzeba było to zrobić”. To jedno zdanie zadziałało jak granat wrzucony do gabinetu owalnego!
Korwin-Mikke punktuje: „To mocno nie-amerykańskie!”
Na reakcję polskiej prawicy i nestora "wolnościowców" nie trzeba było długo czekać. Janusz Korwin-Mikke w krótkim wpisie na platformie X z właściwą sobie zjadliwością obnażył brak nielojalności w obozie Republikanów:
„P. Jakób Dawid Vance odważył się skrytykować JE Donalda Trumpa – mówiąc, że przyczyną przegranej w wyborach była wojna z Iranem. 'Jeśli uważacie, że warto było utracić Senat na 6 lat – to trzeba było to zrobić'. Krytykowanie prezydenta przez viceprezydenta to mocno nie-amerykańskie” — napisał Korwin-Mikke.
Rozłam w Białym Domu i cicha wojna doradców
Media amerykańskie ujawniają kulisy głębokiego pęknięcia w administracji Trumpa. Przegrane wybory – nawet w stanach uznawanych dotąd za bezpieczne bastiony prawicy – wywołały falę wzajemnych oskarżeń:
Wiceprezydent Vance oraz sekretarz stanu Marco Rubio od tygodni mieli zabiegać o dyplomatyczne zakończenie konfliktu. Obwiniają oni ministra obrony Pete’a Hegsetha o to, że wmówił Trumpowi, iż wojna z Iranem będzie „krótką i łatwą operacją” na wzór akcji w Wenezueli. W Białym Domu robiono wszystko, by przed wyborami utajnić skalę działań wojskowych. Wojsko po cichu atakowało wyrzutnie rakietowe w Iranie, byle tylko nie straszyć wyborców. Donald Trump z kolei przyznał rację Vance’owi, że wojna zniszczyła wynik wyborczy Republikanów, ale bez mrugnięcia oka oświadczył, że... „była tego warta”. Mimo krytyki pod adresem szefa Pentagonu, prezydent wciąż waha się przed dymisją Hegsetha.
Spór w Waszyngtonie obnażył potężny kryzys przywództwa. Wyborcy w USA dali jasny sygnał, że mają dość kolejnych konfliktów zbrojnych na Bliskim Wschodzie, a Vance, który był typowany na kandydata Republikanów w kolejnych wyborach prezydenckich musi czuć, że jego szanse na objęcie najwyższego urzędu po Trumpie mocno zmalały.
Zespół wPolityce.pl za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
