Korea Płd. wściekła na Kijów. Grozi i żąda przeprosinKorea Płd. wściekła na Kijów. Grozi i żąda przeprosin
Ukraina jako pierwsza wystąpiła o utajnienie przekazania Korei Płd. dwóch jeńców wojennych z Korei Płn., choć później sama ujawniła tę informację – przekazali dziś posłowie południowokoreańskiej komisji ds. wywiadu.
Dlaczego Korei Płd. zależało na dyskrecji?
Ukraina prosiła o dyskrecję ze względu na obawę przed negatywnym wpływem ujawnienia sprawy (przekazania żołnierzy) na jej własne rokowania z Rosją dotyczące wymiany jeńców
– powiedział deputowany Ju Joung Ha z opozycyjnej Partii Władzy Ludowej, relacjonując informacje ujawnione przez służbę wywiadu NIS podczas zamkniętego posiedzenia komisji parlamentarnej.
Seul żąda przeprosin
Rząd w Seulu wyraził głęboki żal i zażądał oficjalnych wyjaśnień oraz przeprosin od Kijowa po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski publicznie ujawnił w ubiegłym tygodniu na forum ONZ informacje o przekazaniu Korei Płd. dwóch północnokoreańskich żołnierzy, których siły ukraińskie schwytały w rosyjskim obwodzie kurskim w 2026 r.
Rządzie Ukrainy, przeproś. Do tej pory dostaliście od nas pomoc humanitarną wartą 100 milionów dolarów. W zamian otrzymaliśmy zerwanie porozumienia między przywódcami i ogłoszenie fałszywych informacji.
- napisał na X gen. Kim Byung-joo, były zastępca dowódcy południowokoreańsko-amerykańskich sił połączonych. Obecnie parlamentarzysta Partii Demokratycznej Korei. W ten sposób skomentował fałszywą, jak stwierdził, informację Kijowa, według którego nie było ustaleń w tej sprawie.
Państwo, które ignoruje porozumienia między przywódcami nie zasługuje, by je wspierać. Rządzie Republiki Korei natychmiast ponownie przeanalizuj wsparcie dla Ukrainy
- zagroził polityk z Korei Płd.
Dlaczego Zełenski ujawnił tajemnicę?
NIS ocenia, że decyzja Zełenskiego mogła wynikać z nadziei na wywołanie w Korei Płd. presji społecznej na rzecz udzielenia wsparcia wojskowego Ukrainie. Jak przekazano na briefingu, Kijów jednak nie postawił żadnych warunków w związku z transferem jeńców, a Seul nie zobligował się do przekazania pomocy militarnej.
Przedstawiciele NIS wskazali również, że istnieje „ok. 50 proc. szans» na wznowienie dialogu między USA a Koreą Płn. Północnokoreański reżim ma analizować przyjazne sygnały wysyłane przez prezydenta USA Donalda Trumpa i świadomie powstrzymywać się od bezpośredniej krytyki jego osoby.
Wywiad potwierdził ponadto wysyłanie przez Koreę Płn. kolejnych transportów pocisków balistycznych do Rosji oraz obecność ok. 9 tys. północnokoreańskich żołnierzy prowadzących działania w rosyjskim obwodzie kurskim.
źr. wPolityce.pl za PAP/X
