Kontrowersyjne nagranie Białego Domu. Trump odpowiada: AI
Sieć obiegło kontrowersyjne nagranie Białego Domu. Trump odpowiada: To prawdopodobnie wytwór AI. Nie można otworzyć tych okien

"Okna są mocno opancerzone i kuloodporne. To musi być wygenerowane, bo znam tam każde okno" - wskazał Trump.
Ogromne emocje w amerykańskich mediach społecznościowych wywołało nagranie na którym widać było, jak ktoś wyrzuca znacznych rozmiarów przedmioty przez jedno z okien Białego Domu. Sprawa budziła liczne pytania dotyczące kwestii bezpieczeństwa. Sprawę wyśmiał prezydent USA Donald Trump, który podkreślił, że jest to wytwór sztucznej inteligencji.
Na nagraniu, które stało się viralem w sieci, widać było, jak nieznana osoba wyrzuca z budynku Białego Domu duże przedmioty. Internauci zwracali uwagę, że myśleli, iż nie wolno otwierać okien tego budynku, a także zauważyli, że brakuje ochrony na dachu.
Tych okien nie da się otworzyć
Do sprawy podczas konferencji prasowej odniósł się prezydent Donald Trump, odpowiadając na pytanie jednego z dziennikarzy.
To prawdopodobnie wytwór AI. W rzeczywistości nie można otworzyć tych okien
— wskazał prezydent USA.
Wiecie dlaczego? Wszystkie są mocno opancerzone i kuloodporne. To musi być wygenerowane, bo znam tam każde okno. To ostatnie miejsce, w jakim robiłbym takie rzeczy, bo jest tam mnóstwo kamer
— dodał.
Moja żona narzekała na to. Mówiła: „Uwielbiam mieć trochę świeżego powietrza, ale nie można. Są kuloodporne”. Po pierwsze są zapieczętowane, a po drugie każde okno waży około 600 funtów. Trzeba być naprawdę silnym, żeby je otworzyć
— zaznaczył.
Następnie Donald Trump poprosił dziennikarza o to, by pokazał mu to nagranie. Po obejrzeniu go. zwrócił uwagę na zagrożenia związane z AI i podkreślił, że to okno z pewnością jest zapieczętowane.
as/X
