Kontrola na granicy? Z Niemiec napłynęły kluczowe informacje
Kontrola na granicy? Z Niemiec napłynęły kluczowe informacje

Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt zapowiedział kontynuację kontroli granicznych, pomimo grożących w sezonie urlopowym zatorów na drogach. Rząd nie może dłużej uzasadniać restrykcji zagrożeniem ze strony migrantów, ponieważ liczba osób ubiegających się o azyl od lat systematycznie spada - przekazał dziś "Der Spiegel"
Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt zapowiedział kontynuację kontroli granicznych, pomimo grożących w sezonie urlopowym zatorów na drogach. Rząd nie może dłużej uzasadniać restrykcji zagrożeniem ze strony migrantów, ponieważ liczba osób ubiegających się o azyl od lat systematycznie spada - przekazał dziś „Der Spiegel”.
Od 2024 r. systematycznie spada liczba migrantów ubiegających się o azyl w Niemczech. W ubiegłym roku było ich 113 tys., o połowę mniej niż rok wcześniej. Nielegalna migracja przestała być palącym problemem – podkreślił niemiecki tygodnik. Według niego „presja migracyjna znacznie zmalała”. Pomimo tego Niemcy zakłócają kontrolami komunikację w znacznej części obszaru Schengen.
„Der Spiegel” przypomniał, że rok temu, minister spraw wewnętrznych Dobrindt rozszerzył kontrole na wszystkie granice państwowe Niemiec, a w dodatku upoważnił policję federalną do odsyłania z granicy osób deklarujących zamiar wystąpienia o azyl.
Redakcja zaznaczyła, że kraje UE mogą wprowadzać czasowe kontrole graniczne tylko wtedy, gdy zaistnieje zagrożenie porządku lub bezpieczeństwa publicznego.
„Nowy rząd przestał być nowy”
Podjęta w maju 2025 r. bezpośrednio po przejęciu władzy przez rząd Friedricha Merza decyzja miała pokazać, że nowy rząd traktuje poważnie zapowiedź ostrego zwrotu w polityce migracyjnej.
Nowy rząd przestał być nowy, a o zagrożeniu porządku publicznego nie może być mowy, kiedy miesięcznie przyjeżdża kilka tysięcy uciekinierów. W kwietniu wniosek o azyl złożyło 6144 osób
— czytamy w „Spieglu”.
Redakcja zwróciła uwagę na szereg wyroków sądowych kwestionujących zarówno zawracanie migrantów z granicy, jak i kontrole na granicach państwa, w tym przypadku na granicy niemiecko-luksemburskiej.
Mundurowi pilnują granicy
Granic pilnuje obecnie 14 tys. policjantów, co kosztuje miliony euro. W dodatku, pełniących służbę na granicy funkcjonariuszy brakuje w innych miejscach, chociażby na dworcach kolejowych.
Badacze migracji uważają, że kontrole graniczne nie mają dużego wpływu na sytuację w Niemczech. Liczba migrantów spada ze względu na zmienioną sytuację w Syrii oraz lepsze kontrole na granicach Grecji i Polski. Coraz trudniej jest dotrzeć do Niemiec – zaznacza „Der Spiegel”.
Zdaniem redakcji szefowi MSW może chodzić wyłącznie o efekt propagandowy.
Gdyby się okazało, że liczba migrantów pozostaje niska bez działań Dobrindta, rządowi byłoby trudniej przedstawiać ograniczenie migracji jako swój sukces
— konkluduje „Der Spiegel”.
xyz/PAP
