Jak działa ustawa o pamięci demokratycznej w Hiszpanii?
Likwidacja krzyży, renowacja świątyni masońskiej. Jak działa ustawa o pamięci demokratycznej w Hiszpanii?

Uchwalona przez lewicę ustawa o pamięci demokratycznej w Hiszpanii przewiduje usuwanie z przestrzeni publicznej wszelkich śladów po rządach generała Franco.
Uchwalona przez lewicę ustawa o pamięci demokratycznej w Hiszpanii przewiduje usuwanie z przestrzeni publicznej wszelkich śladów po rządach generała Franco. Ofiarą tego prawa padają także symbole chrześcijańskie, które likwiduje się tylko dlatego, że pojawiły się w okresie frankizmu. Taki los spotkał m.in. historyczny krzyż w Aguilar de la Frontera, który został ścięty i wyrzucony na śmietnisko jedynie z tego powodu, że postawiono go w 1938 roku. Część polityków skupionych wokół socjalistycznego premiera Pedro Sancheza nie ukrywa, że najchętniej wysadziłaby też w powietrze największy na świecie 152-metrowy krzyż w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos).
Wspomniana ustawa ma jednak nie tylko eliminować pewne obiekty związane z rządami generała Franco, lecz także upamiętniać inne miejsca, które kojarzone są z jego przeciwnikami. W ten sposób władze hiszpańskie uznały niedawno za „pomnik pamięci historycznej” Świątynię Masońską w Santa Cruz de Tenerife na Wyspach Kanaryjskich. Wspomniany gmach był siedzibą loży Añaza – jednej z najważniejszych lóż wolnomularskich w XX-wiecznej Hiszpanii. Wydawała ona m.in. czasopismo „Luz”, w którym publikowano teksty nazywające okresy rozkwitu chrześcijaństwa „jednymi z najciemniejszych, jakie kiedykolwiek przeżyła ludzkość”, a także chwalące rewolucję francuską jako „reakcję Europy uciemiężonej moralnie i materialnie przez księży”. Na łamach periodyku ukazał się również apokryf „Monita Secreta, czyli tajne instrukcje jezuitów”, czyli fałszywka opowiadająca o tym, jak zakon św. Ignacego Loyoli spiskuje, by zdobyć władzę nad światem.
