ISW: Nie można wykluczyć ataku w Elektrowni Atomowej
ISW: Nie można wykluczyć rosyjskiego ataku w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, ale jest on mało prawdopodobny. Trzy scenariusze

Groźba wypadku w elektrowni może zostać wykorzystane przez Rosję do zastraszenia Ukrainy w celu powstrzymania kontrofensywy na południu, a także do wywarcia presji na Zachód przed szczytem NATO w Wilnie.
Jest mało prawdopodobne, by siły rosyjskie przeprowadziły atak terrorystyczny w okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej ale po wysadzeniu zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce nie można tego wykluczyć – pisze w najnowszym raporcie amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW).
Analitycy ISW ocenili wcześniej, że siły rosyjskie nie byłyby w stanie kontrolować konsekwencji „celowego wypadku” w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej i że taki wypadek mógłby pogorszyć zdolność Rosji do umocnienia okupacji południowej Ukrainy, ponieważ część regionu byłaby niezdatna do zamieszkania i nienadająca się do zarządzania.
„Jednakże zniszczenie przez Rosję zapory na Dnieprze w Nowej Kachowce miało również negatywny wpływ na siły rosyjskie i stąd nie można wykluczyć ewentualnych rosyjskich planów sabotażu w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej”
– zauważa ISW.
Analitycy przedstawili trzy scenariusze dotyczące możliwego „celowego incydentu radiologicznego” w elektrowni. W pierwszym z nich Rosjanie mogliby zrzucić napromieniowaną wodę z zaporoskiej elektrowni do Zbiornika Kachowskiego, by uniemożliwić Ukraińcom przejście przez już w dużej mierze osuszony akwen.
W drugim scenariuszu siły rosyjskie mogłyby stworzyć radioaktywną chmurę, która pokryje duży obszar południowej Ukrainy, jednak według ISW reaktory są zaprojektowane w taki sposób, że byłoby to trudne do wykonania.
Ostatecznie okupanci mogliby spowodować wypadek o małym zasięgu, by uniemożliwić ofensywę armii ukraińskiej w pobliżu samej elektrowni.
„W przypadku każdej z tych możliwości korzyści militarne dla sił rosyjskich nie przewyższają możliwych (negatywnych) konsekwencji” – podkreślił think tank.
Federacja Rosyjska nadal stosuje politykę oskarżania Ukrainy o swoje własne zamiary - zaznaczył ośrodek. ISW opisał słowa rzeczniczki rosyjskiego MSZ Marii Zacharowej o rzekomych przygotowaniach Ukrainy do ataku na Zaporoską Elektrownię Atomową jako „absurdalne i typowe dla polityki informacyjnej Kremla”.
W konkluzji analitycy zauważają, że groźba wypadku w elektrowni może zostać wykorzystane przez Rosję do zastraszenia Ukrainy w celu powstrzymania kontrofensywy na południu, a także do wywarcia presji na Zachód przed szczytem NATO w Wilnie.
Zaporoska Elektrownia Atomowa, największa w Europie, znajduje się w pobliżu miasta Enerhodar na południu Ukrainy. Od marca 2022 roku jest okupowana przez wojska rosyjskie. Władze ukraińskie informowały w ostatnich dniach o zmniejszaniu się obecności Rosjan w elektrowni i obawach o przygotowywanie przez nich ataku terrorystycznego.
PAP
