Horror w Brukseli! Strzały na ulicach od trzech dniHorror w Brukseli! Strzały na ulicach od trzech dni
Trzeci dzień z rzędu na ulicach brukselskiej dzielnicy Saint-Gilles, miała miejsce strzelanina. Według lokalnych władz, ma to związek z porachunkami gangów. Policja zatrzymała dwie osoby i zabezpieczyła m.in. cztery sztuki broni - podały we wtorek belgijskie media.
Sprawca strzelaniny użył broni automatycznej, a następnie uciekł; nikt nie został ranny. Również w poniedziałek wieczorem policja zatrzymała dwie osoby podejrzewane o związek z jednym lub kilkoma ostatnimi strzelaninami. Funkcjonariusze przejęli dwie sztuki broni wojskowej, dwa pistolety i magazynek.
To już drugi incydent w tym samym miejscu w ciągu trzech dni. W sobotę wieczorem przy tym samym skrzyżowaniu postrzelony w nogę został mężczyzna. W niedzielę nad ranem do strzelaniny doszło w innym miejscu tej samej dzielnicy; jedna osoba została ranna, a dwie zatrzymano.
To mafijne porachunki?
Trzy strzelaniny, jak podał portal „The Brussels Times”, wpisują się w szereg podobnych incydentów w stolicy Belgii. W piątek dwóch zamaskowanych mężczyzn ostrzelało komisariat policji w dzielnicy Anderlecht. Według nagrań z monitoringu napastnicy użyli broni automatycznej i uciekli na skuterze. Nikt nie odniósł obrażeń.
„The Brussels Times” przytoczył też dane, z których wynika, że od początku 2026 r. w Brukseli odnotowano 57 strzelanin związanych z handlem narkotykami. Zginęły w nich dwie osoby, a 21 zostało rannych. W całym 2025 r. belgijska policja federalna odnotowała 101 strzelanin, w których zginęło osiem osób, a 43 zostały ranne.
Władze podejrzewają, że część strzelanin może być związana z porachunkami konkurujących gangów. Według mediów, mimo licznych zatrzymań handlarze szybko wracają w okolice, w których prowadzili działalność.
Władze Brukseli zapowiedziały m.in. powołanie pod koniec września komisarza, który ma koordynować walkę z przestępczością narkotykową.
