Pilne! Francja wystrzeliła pocisk jądrowyPotężna demonstracja siły Paryża. Francja odpaliła nowy pocisk jądrowy z okrętu podwodnego

macron.webp
(fot. screen za X)
FacebookTwitter

„Aby być wolnym, musisz budzić strach. Aby budzić strach, musisz być silny” - tymi słowami Emmanuel Macron opatrzył nagranie z próby najnowszego pocisku balistycznego M51.3. Francuska marynarka wojenna przeprowadziła udany test strategicznej broni zdolnej przenosić głowice termojądrowe. To jasny sygnał wysłany w stronę sojuszników i rywali.

Udany test na Atlantyku: M51.3 wystrzelony z okrętu podwodnego

Prezydent Francji Emmanuel Macron osobiście obserwował demonstrację siły francuskich sił odstraszania. Test został przeprowadzony z pokładu atomowego okrętu podwodnego z pociskami balistycznymi (SSBN) Le Vigilant, podczas gdy prezydent śledził operację z pokładu wielozadaniowej fregaty Auvergne.

Wystrzelony pocisk balistyczny to M51.3, najnowsza ewolucja strategicznego pocisku bazowania morskiego. Choć test przeprowadzono tradycyjnie z makietą głowicy (bez ładunku nuklearnego), operacja stanowi kamień milowy w zapoczątkowanym w 2017 roku kompleksowym programie modernizacji francuskiej triady nuklearnej.

Niewiele narodów dysponuje taką wiedzą i technologią”

— podkreślił Emmanuel Macron w serwisie X, publikując materiał wideo z momentu wynurzenia i startu rakiety.

Potęga pocisku M51.3: zasięg i niszczycielska siła

Pociski z rodziny M51 stanowią trzon morskiego komponentu francuskiego odstraszania jądrowego (tzw. Force de frappe). Nowa wersja M51.3 wprowadza kluczowe ulepszenia pod kątem przełamywania zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej.

Najważniejsze parametry pocisku M51.3 to zasięg operacyjny: szacowany na co najmniej 8 000 km, co pozwala na uderzenie w cele na niemal całym globie bez opuszczania bezpiecznych rejonów patrolowania przez okręt podwodny. Do tego dochodzi zdolność do przenoszenia do 6 niezależnych głowic termojądrowych (MIRV) typu TNO o mocy około 100 kiloton każda.

Dla porównania, każda z nich ma siłę rażenia około sześciokrotnie przewyższającą ładunek zrzucony na Hiroszimę. Paryż już prowadzi prace badawczo-rozwojowe nad wersją czwartej generacji – M51.4, która ma wejść do służby w kolejnej dekadzie.

Strategiczny sygnał dla Europy i świata

W obliczu narastających napięć geopolitycznych, w tym regularnych gróźb nuklearnych płynących z Moskwy, Paryż przypomina o swoim unikalnym statusie. Francja - obok Wielkiej Brytanii - pozostaje jedynym państwem w Europie dysponującym własnym, niezależnym arsenałem jądrowym.

Podczas gdy Wielka Brytania polega w dużej mierze na amerykańskich rozwiązaniach (pociski Trident), Francja konsekwentnie buduje i modernizuje swoje siły w oparciu o w pełni suwerenny, krajowy przemysł zbrojeniowy (m.in. konsorcjum ArianeGroup).

Pokaz siły na Atlantyku to nie tylko test technologii, ale przede wszystkim wyraźna deklaracja geopolityczna: Francja nie zamierza rezygnować z roli atomowego gwaranta europejskiego bezpieczeństwa.

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.