"Der Spiegel":Wschód i zachód Niemiec dalej niż kiedykolwiek
Niemcy wciąż podzielone murem? "Der Spiegel" alarmuje: Wschód i zachód kraju są od siebie dalej niż kiedykolwiek wcześniej

"Zbliżyły się do siebie na chwilę, ale od pewnego czasu się oddalają".
Od zjednoczenia Niemiec mijają już 34 lata, ale krajowi wciąż brakuje wewnętrznej jedności - oceniają niemieckie media. Trzeba zdać sobie sprawę, że wschód i zachód kraju są od siebie dalej niż kiedykolwiek wcześniej - napisał tygodnik „Der Spiegel” w obchodzonym w czwartek Dniu Jedności Niemiec.
Tak wychwalana jedność pojawia się jedynie w uroczystych przemówieniach; w ciągu 34 lat wschodnie i zachodnie Niemcy „zbliżyły się do siebie na chwilę, ale od pewnego czasu się oddalają” - ocenia „Der Spiegel”.
Kiedy zaczęło się oddalanie od siebie? W latach 2014-2015, kiedy przybyło wielu uchodźców? A może jeszcze wcześniej, podczas kryzysu finansowego z lat 2008-2009, kiedy nagle dla banków pojawiły się pieniądze, których brakowało na szkoły, mosty i mieszkania?
— zastanawia się gazeta.
Być może jest to konsekwencja wielu kryzysów, pandemii, wojen, ogólnego poczucia przytłoczenia, że wszyscy jeszcze bardziej niż dotąd wycofują się do tego, co znajome – dodała.
Jedność Niemiec anachronizmem?
Tygodnik przypomniał tezę dramaturga Heinera Muellera, który 3 października 1990 r. napisał, że jedność Niemiec jest anachronizmem, ponieważ wszędzie w Europie postępuje regionalizacja, podczas gdy metropolie stają się coraz bardziej podobne do siebie nawzajem.
Być może miał rację. Być może Niemcy nie dzielą się na wschód i zachód, ale na wiele regionów, tożsamości i baniek: „My tutaj w Brandenburgii”, „My tutaj w Neukoelln”, „My w Bawarii”. Być może Niemcy już nie istnieją.
Z okazji przypadającej w czwartek 34. rocznicy zjednoczenia Niemiec „wygłoszone zostaną przemówienia (…) usłyszymy, że zjednoczenie ogólnie było sukcesem, ale wciąż jest miejsce na poprawę w różnych obszarach. I do widzenia, do zobaczenia w 2025 roku!” - skomentował portal RND. Rocznicowe obchody nie zmienią jednak faktu, że „wciąż brakuje wewnętrznej jedności” - podkreślił.
Narastające rozdźwięki da się zaobserwować w niemal wszystkich zachodnich społeczeństwach, a niemiecki podział na wschód i zachód jest tylko jednym z nich - dodał RND - „ale każdy, kto myślał, że im dłużej będziemy razem w Niemczech, tym bardziej się zjednoczymy, był po prostu w błędzie”.
Dopiero gdy zaakceptujemy fakt, że się różnimy, będziemy w stanie w ogóle się zjednoczyć. Żadne święto państwowe tego nie ukryje
— napisał.
Dzień Jedności Niemiec to święto państwowe upamiętniające zjednoczenie Niemiec. 3 października 1990 roku kraje związkowe tworzące dawną Niemiecką Republikę Demokratyczną oficjalnie weszły w skład Republiki Federalnej Niemiec.
mly/PAP
