Da się? Z tego państwa deportowano blisko milion imigrantów!Da się? Z tego państwa deportowano blisko milion imigrantów!

pexels-emanuele-nuccilli-1919977143-28827197.webp
(fot. ilustracyjna Pexels)
FacebookTwitter

Ujawniono statystyki dotyczące deportacji z USA. Wynika z nich, że w ciągu osiemnastu pierwszych miesięcy drugiej kadencji Donalda Trumpa usunięto z USA blisko milion nielegalnych imigrantów.

Dla Trumpa walka z nielegalną imigracją była od początku najważniejszą obietnicą wyborczą. W pierwszej kadencji skupił się na wzmocnieniu granicy z Meksykiem, w tym przez budowę słynnego już muru granicznego. W drugiej trwają masowe deportacje nielegalnych imigrantów. Trump obiecywał swoim zwolennikom, że będzie deportował co najmniej milion imigrantów rocznie. 

Dotarł do statystyk

Nikt jednak nie wiedział, czy udało się spełnić tę obietnicę. Jego administracja przestała bowiem publikować szczegółowe statystyki dotyczące deportacji. Nie spodobało się to wielu jego zwolennikom, którzy oskarżali go, że za mało się stara i próbuje to w ten sposób ukryć.

Marc Rosenblum, były szef Biura Statystyk Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, postanowił to sprawdzić. Jego analiza jest oparta o materiały, do których dotarły zewnętrzne organizacje, zwykle poprzez wniosek do sądu o ich upublicznienie. Wynika z niej, że podczas pierwszych 18 miesięcy drugiej kadencji Trumpa deportowano 980 tys. imigrantów.

Daleko mu do Obamy

Ta liczba obejmuje zarówno wydalenia, jak i zawrócenia. Wydalenie to formalna procedura, w której objęta nią osoba ma zwykle prawo do odwołania się do sądu, podczas gdy zawrócenie to procedura znacznie szybsza, którą stosuje się często wobec imigrantów złapanych w pobliżu granicy. Z punktu widzenia imigranta główną różnicą są konsekwencje. Deportacja zwykle wiąże się z zakazem powrotu do USA, który może być nawet dożywotni, jeśli imigrant popełnił w tym kraju poważne przestępstwo. W wypadku formalnej procedury te zakazy zwykle są dłuższe.

Z statystyk, które analizował Rosenblum wynika, że z tej liczby ok. 680 tys. imigrantów zostało złapanych w pobliżu granicy i zawróconych, a pozostałe 300 tys. to osoby, które zostały zatrzymane wewnątrz USA i wydalone. Wielu z nich mieszkało w tym kraju od lat. Roenblum obliczył także, że 20% z nich miało na koncie wyroki w USA – ale podkreślił, że obejmuje to także wyroki za mało poważne przestępstwa, jak złamanie przepisów drogowych.

Liczba deportowanych imigrantów robi wrażenie. To więcej, niż w analogicznym okresie pierwszej kadencji Trumpa i kadencji Joe Bidena. Jak jednak zauważa dziennik Washington Post, Trumpowi nadal daleko do rekordu gwiazdy lewicy, prezydenta Baracka Obamy. Jak przypomina dziennik, liczba wydaleń w jego pierwszej kadencji wynosiła średnio 392 tys. rocznie, co spadło w czasie drugiej do 380 tys. Tylko w 2013 roku z USA wydalono aż 432 tys. osób, co do dzisiaj jest rekordem.

źr. wPolityce za Washignton Post

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.