„Cisza alkoholowa” poza ciszą wyborczą. Tajlandia idzie do urnGłos za drinka? Nie tym razem. Tajlandia wprowadza prohibicję na czas wyborów. W tle referendum o zmianie konstytucji

df273f5326fa451d81817911443a9fa3.webp
Zdjęcie ilustracyjne / autor: PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT
FacebookTwitter

W Tajlandii w niedzielę 53 mln obywateli wybierze nowy parlament i zdecyduje w referendum o zmianie konstytucji, narzuconej przez wojsko. Głosowaniu towarzyszyć będzie, oprócz ciszy wyborczej, także „cisza alkoholowa”. Władze zakazały sprzedaży i wręczania trunków, by ukrócić proceder kupowania głosów.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.