„Cisza alkoholowa” poza ciszą wyborczą. Tajlandia idzie do urn

Głos za drinka? Nie tym razem. Tajlandia wprowadza prohibicję na czas wyborów. W tle referendum o zmianie konstytucji

df273f5326fa451d81817911443a9fa3.webp
Zdjęcie ilustracyjne / autor: PAP/EPA/RUNGROJ YONGRIT

W Tajlandii w niedzielę 53 mln obywateli wybierze nowy parlament i zdecyduje w referendum o zmianie konstytucji, narzuconej przez wojsko. Głosowaniu towarzyszyć będzie, oprócz ciszy wyborczej, także „cisza alkoholowa”. Władze zakazały sprzedaży i wręczania trunków, by ukrócić proceder kupowania głosów.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.