Chcieli podlizać się szefowi. Uszkodzili bezcenny zabytek Chcieli podlizać się szefowi. Uszkodzili bezcenny zabytek

globus.webp
(fot. zrzut ekranu z X)
FacebookTwitter

Pracownicy biura Sekretarza Wojny Pete'a Hegsetha chcieli przenieść do jego gabinetu globus, którego używał kiedyś Dwight D. Eisenhower. Nie poczekali jednak na fachowców – i skończyło się tragedią.

Eisenhower jest jedną z najważniejszych postaci w historii USA. Już jako dziecko marzył, by zostać żołnierzem. Udało mu się skończyć słynną uczelnię wojskową West Point. Gdy USA dołączyły do I Wojny Światowej, zażądał wysłania na front. Jego dowódcy w końcu się na to zgodzili, ale Niemcy poddali się tydzień przed zaplanowanym terminem. Bardzo żałował, że tak się stało. 

Jeden z najlepszych prezydentów

W okresie międzywojennym służył pod wieloma słynnymi generałami, jak Pershing czy MacArthur. Wspólnie z generałem Pattonem stworzył doktrynę użycia broni pancernej, zajmował się także tworzeniem planów przyszłej wojny. Gdy ta wybuchła, powierzono mu dowodzenie siłami walczącymi w Afryce. W grudniu 1943 roku prezydent Roosevelt zdecydował, że zostanie najwyższym dowódcą sił alianckich w Europie. To właśnie on dał zielone światło operacji Overlord – inwazji na Normandię, której sukces pozwolił na pokonanie nazistowskich Niemiec.

Po wojnie Eisenhower stał się w USA kimś w rodzaju celebryty. Prezydent Truman namawiał go, by dołączył do Partii Demokratycznej i wystartował w wyborach prezydenckich, ale nie chciał się na to zgodzić. Potem dał jednak namówić się na to Republikanom i w 1952 roku został prezydentem. Dziś jest uznawany za jednego z najlepszych prezydentów w historii tego kraju. 

Chciał go mieć w gabinecie 

Eisenhower słynął z tego, że kochał globusy. Do dziś przetrwały co najmniej dwa, których używał. Jeden z nich znajdował się w jednym z biur w Pentagonie. Używał go podczas wojny, gdy planował amerykańskie operacje – do dziś widoczne są na nim ślady zielonego atramentu, którym po nim znaczył. Dziennik Washington Post ujawnił, że w lutym sekretarz obrony Pete Hegseth zapragnął, by zdobił on jego gabinet.

Ten bezcenny zabytek był pod opieką Centrum Historii Wojskowej Amerykańskiej Armii (CMH), które zatrudnia też przeszkolonych pracowników, którzy zajmują się przenosinami zabytków pod ich ochroną. Pech chciał, że w tym czasie prezydent Trump pokłócił się z Kongresem o finansowanie walki z nielegalną imigracją, przez co nie przyjęto ustawy budżetowej. Doszło z tego powodu do zamknięcia rządu, a pracownicy CMH zostali wysłani na przymusowy urlop. 

Nie chciało im się czekać 

Nie chcąc czekać na ich powrót, pracownicy Hegsetha zdecydowali, że sami przeniosą ten globus do jego biura. Jak się okazało, nie był to najmądrzejszy pomysł. W trakcie przenosin ciężki artefakt wyśliznął im się z rąk. Globus wyrwał się z metalowego uchwytu i uderzył o rzeźbioną metalową podstawę. Skutkiem tego było wybicie w nim ogromnej dziury w miejscu, w którym znajdowała się Antarktyda.

Nie jest na razie jasne, czy Hegseth wydał im polecenie przeniesienia tego globusu osobiście, czy też była to ich własna inicjatywa. Okazało się jednak, że było to całkowicie zbędne. Jak informuje Washington Post, zamknięcie rządu skończyło się tego samego dnia, w którym doszło do wypadku – gdyby poczekali kilka godzin, zajęliby się tym fachowcy i nie byłoby teraz problemu.

To nie była replika 

Rzecznik prasowy Departamentu Wojny przyznał, że doszło do takiego wypadku, ale umniejsza jego znaczenie.

Wypadki się zdarzają, cieszymy się, że nikomu nie stała się krzywda, a globus jest w trakcie napraw. Nie dziwi, że Washington Post znowu marnuje czas na kolejną nie-historię bez konsekwencji 

– powiedział.

Rzecznik dodał, że obiekt, który został uszkodzony, to nie był globus Eisenhowera, a jego replika. Telewizja NBC ustaliła jednak, w oparciu o własne anonimowe źródła i analizę fotografii, że to nieprawda.

źr. wPolityce za Washington Post, NBC

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.