Cena za wejście do UE! Mogą tego żałowaćCena za wejście do UE! Mogą tego żałować
Mołdawia, która aspiruje do członkostwa w Unii Europejskiej, zderza się z rzeczywistością unijnego prawa. Aby dostosować się do norm, rolnicy będą musieli wykarczować tysiące hektarów winnic. Mołdawski minister rolnictwa przyznaje, że tradycyjne odmiany to dziś największa słabość.
"Największa słabość przemysłu winiarskiego"
Ceną za integrację z Brukselą staje się konieczność podporządkowania rolnictwa wytycznym, które uderzają w mołdawską gospodarki. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego za 2021 rok sektor winiarski odpowiadał za około 3 proc. PKB Mołdawii oraz 12 proc. eksportu towarów tego kraju. Integracja oznacza, że tradycyjne mołdawskie winiarstwo musi zostać gruntownie przemeblowane pod dyktando unijnych przepisów.
Do problemu odniósł się mołdawski minister rolnictwa Eugen Osmochescu. W swoim wystąpieniu na antenie rozgłośni Radia Moldova polityk przedstawił stanowisko rządu.
Minister Osmochescu zaznaczył na antenie rozgłośni radiowej, że uprawa odmian winorośli Isabella oraz Lidia i wytwarzanie z nich wina stanowią obecnie największą słabość przemysłu winiarskiego w Mołdawii.
Skala planowanych zmian jest znacząca i dotknie tysiące producentów. W Mołdawii znajduje się łącznie 107,2 tys. hektarów winnic. Na podstawie danych resortu rolnictwa ponad 5 tys. hektarów gruntów jest obsadzonych odmianami Isabella i Lidia. Te dwa szczepy zajmują około 5 proc. powierzchni wszystkich mołdawskich winnic.
Brukselskie paragrafy kontra tradycja
W Unii Europejskiej nie każda roślina może być wykorzystywana do produkcji wina. Państwa członkowskie klasyfikują odmiany dopuszczone do takiej produkcji, odrzucając te, które nie spełniają unijnych norm. Unijne rozporządzenie wprost wymienia sześć odmian winorośli niedopuszczonych do produkcji. Na czarnej liście znalazły się Noah, Othello, Isabelle, Jacquez, Clinton oraz Herbemont.
W Unii Europejskiej produkcja przemysłowa oraz komercyjna sprzedaż wina z winogron odmian Isabella i Lidia są zabronione. Zgodnie z przepisami plantacje tych odmian przeznaczone do komercyjnej produkcji wina podlegają wykarczowaniu. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy plantatorzy znajdą dla nich inne przeznaczenie. Obowiązek nie obejmuje produkcji wyłącznie na potrzeby gospodarstwa.
Nielegalne odmiany
Bruksela uzasadnia restrykcje kwestiami bezpieczeństwa zdrowotnego. Isabella i Lidia to amerykańskie hybrydy pochodzące od Vitis labrusca. Wytwarzanie alkoholu z tych odmian uznano w Unii Europejskiej za nielegalne. Powodem mają być wysokie stężenia toksycznego alkoholu metylowego, powstające podczas fermentacji w procesie produkcji wina.
Zakaz produkcji wina z tych odmian jest jednak uważany za kontrowersyjny. Badania wskazują, że prawidłowa procedura produkcyjna zapobiega powstawaniu nadmiaru metanolu w trunku.
Władze Mołdawii zapowiadają wsparcie dla nowych nasadzeń winorośli oraz odmian lepiej dostosowanych do suszy i mrozu. Pomoc państwa ma złagodzić skutki likwidacji plantacji.
źr. wPolityce.pl za sad24.pl/Radio Moldova
