Były wicemer Charkowa stał na czele grupy przestępczej
Były wicemer Charkowa na czele grupy przestępczej. Przywłaszczali fundusze wojskowe. Aż 5,4 mln hrywien. Prokuratura rozbiła szajkę

W skład grupy wchodziło pięć osób, w tym „dwóch dyrektorów przedsiębiorstw i dwóch przedsiębiorców indywidualnych” - napisał Krawczenko w komunikatorze Telegram.
Na Ukrainie rozpracowano grupę przestępczą, kierowaną przez byłego zastępcę mera Charkowa, która jest podejrzana o przywłaszczenie 5,4 mln hrywien, czyli ok. 470 tys. zł, środków państwowych przeznaczonych na budowę fortyfikacji – podał prokurator generalny Rusłan Krawczenko.
W skład grupy wchodziło pięć osób, w tym „dwóch dyrektorów przedsiębiorstw i dwóch przedsiębiorców indywidualnych” - napisał Krawczenko w komunikatorze Telegram.
Kierujący grupą i dyrektor jednego z przedsiębiorstw wciągnęli do nielegalnej działalności szefa „firmy-krzak” oraz dwóch przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Dokonywali oni zakupów materiałów na potrzeby budowy fortyfikacji po cenach zawyżonych o ponad 30 proc. w stosunku do rynkowych.
Dochodzenie wykazało, że w wyniku działalności przestępczej grupy państwo poniosło straty w wysokości 5,4 mln hrywien. W ramach postępowania przygotowawczego zostaną zbadane inne epizody działalności grupy.
Wszyscy jej członkowie zostali zatrzymani.
„Skradzione z budżetu środki muszą zostać w całości zwrócone państwu. I dotyczy to nie tylko tej sprawy. Wszystkich, którzy chcą się wzbogacić kosztem obronności czy armii, ostrzegam — poniesiecie pełną odpowiedzialność” – stwierdził prokurator generalny.
PAP/flot
