Bundeswehra: Woda w koszarach w Kolonii nie była skażona
Bundeswehra odwołuje własny alarm. Twierdzi, że woda w koszarach w Kolonii nie była skażona

„Nie stwierdzono przekroczenia wartości dopuszczalnych określonych w niemieckim rozporządzeniu w sprawie wody pitnej. Woda może być ponownie używana”.
Po podejrzeniu sabotażu w koszarach sił powietrznych w Kolonii-Wahn Bundeswehra poinformowała, że badania nie wykazały żadnych śladów skażenia wody pitnej. Kilka dni temu znaleziono dziurę w ogrodzeniu koszarowego wodociągu. Podejrzewano, że woda pitna mogła zostać skażona.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zamknięto koszary Bundeswehry w Kolonii. Doszło do sabotażu? Armia wezwała żołnierzy, aby w żadnym wypadku nie pobierali wody pitnej
W oświadczeniu Bundeswehra napisała:
„Nie stwierdzono przekroczenia wartości dopuszczalnych określonych w niemieckim rozporządzeniu w sprawie wody pitnej. Woda może być ponownie używana”.
Koszary posiadają własne zaopatrzenie w wodę pitną. Ostrzeżenie nie miało zatem wpływu na zaopatrzenie w wodę poza nimi.
Położone w dzielnicy Wahn koszary są siedzibą kilku struktur dowodzenia, a także wojskowych i cywilnych departamentów Bundeswehry.
Łącznie na terenie obiektu pracuje 4300 żołnierzy i 1200 pracowników cywilnych. Znajduje się tam również jednostka Bundeswehry odpowiedzialna za podróże członków rządu i wyższych urzędników państwowych - przypominają niemieckie media.
PAP/flot
