Biden: Mamy obowiązek, by ochłodzić retorykę polityczną
Orędzie Joe Bidena. "Polityczna retoryka stała się bardzo rozgrzana. Czas, by ją ochłodzić. Wszyscy mamy obowiązek to zrobić"

"Wszyscy mamy obowiązek, by ochłodzić retorykę polityczną" - powiedział w orędziu telewizyjnym Joe Biden.
„Wszyscy mamy obowiązek, by ochłodzić retorykę polityczną” - powiedział w orędziu telewizyjnym Joe Biden. Prezydent USA stwierdził, ze choć stawka nadchodzących wyborów jest ogromnie wysoka, to polityka nie może zmienić się w „pole bitwy”, czy „pola śmierci”.
Polityczna retoryka w tym kraju stała się bardzo rozgrzana. Czas, by ją ochłodzić. Wszyscy mamy obowiązek to zrobić
— powiedział Biden w orędziu z Gabinetu Owalnego.
Prezydent wezwał do „obniżenia temperatury w polityce” i poprosił wszystkich Amerykanów, by „odnowili zobowiązanie do uczynienia Ameryki tym, co czyni ją specjalną”.
„Wszyscy muszą być traktowani z godnością”
Tu w Ameryce wszyscy muszą być traktowani z godnością, szacunkiem, a nienawiść nie może mieć bezpiecznego schronienia. Tu w Ameryce musimy wyjść z naszych silosów. Słuchamy tylko tych, z którymi się zgadzamy. Dezinformacja szaleje, gdzie zagraniczni aktorzy podsycają płomienie naszych podziałów, by kształtować rezultaty zgodne z ich interesami, nie naszymi
— przekonywał.
Joe Biden powiedział, że choć nadal głęboko uważa, że stawka nadchodzących wyborów jest „ogromnie wysoka” i zdecyduje o kształcie przyszłości Ameryki i świata na przyszłe dekady, to „polityka nigdy nie może być polem bitwy, czy nie daj Boże polem śmierci”. Prezydent złożył kondolencje rodzinie zabitego przez zamachowca uczestnika wiecu Donalda Trumpa i wyraził wdzięczność za to, że Trump wyszedł cały z zamachu.
Trzecie orędzie Bidena
Wystąpienie Bidena było trzecim orędziem telewizyjnym jego prezydentury. Wcześniej do jedności Amerykanów wezwał też we wpisie na portalu społecznościowym TRUTH Social Donald Trump. W podobny sposób wypowiedzieli się inni przywódcy polityczni, w tym spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson, który również mówił o potrzebie „obniżenia temperatury sporu”.
Część republikańskich polityków w mniej lub bardziej pośredni sposób obwiniła za zamach prezydenta Bidena. Jeden z nich, kongresmen Mike Collins stwierdził wręcz, że prezydent „wydał rozkaz” zabicia Trumpa. Kongresmenka Marjorie Taylor Greene podobnie stwierdziła, że Demokraci są „partią zła”, która „próbowała zamordować prezydenta Trumpa”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
nt/PAP
