Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych w wyniku trzęsień ziemi w Wenezueli wzrósł do 1430, a ponad 3 tys. osób jest rannych. Eksperci obawiają się, że ostateczna liczba zabitych będzie znacznie wyższa. ONZ szacowała liczbę zaginionych na około 50 tys. Wśród ofiar kataklizmu jest żona znanego piłkarza klubu Marítimo de La Guaira Héctora Bello. Andrea Bello zginęła, chroniąc własnym ciałem ich roczną córeczkę - Alanę. „Opowiem jej historię o tym, jak ją uratowałaś” - podkreślił sportowiec w swoich wpisach na Instagramie.
Wenezuelskie i zagraniczne ekipy ratunkowe oraz rzesze miejscowych ochotników kontynuowały w nocy z soboty na niedzielę dramatyczne próby wydostania ocalałych spod gruzów setek budynków zawalonych w wyniku środowych trzęsień ziemi.
Wiele z takich akcji kończyło się powodzeniem, ale eksperci przyznawali w rozmowach z mediami, że wraz z upływem czasu szanse na przeżycie uwięzionych osób maleją, zwłaszcza, że od kataklizmu minęły już ponad 72 godziny.
„Oddałaś swoje życie za naszą córeczkę”
Poruszające wpisy zamieścił znany piłkarz Héctor Bello, który stracił w trzęsieniu ziemi żonę.
Andrea, dzisiaj zostawiasz mnie samego z moją piękną księżniczką, z sercem rozbitym na kawałki, próbującego być silnym, próbującego trzymać się na nogach dla naszej córeczki
— zaznaczył sportowiec.
Po wszystkim, co dla niej zrobiłaś, nie mogę cię zawieść, bo wiem, że z jakiegoś miejsca będziesz nas pilnować i chronić, jak zawsze, mamo
— napisał.
Zadbam o to, by przypominać naszej córeczce, jaka byłaś wspaniała i jak bardzo ją kochałaś. Opowiem jej historię o tym, jak ją uratowałaś, kochanie, jak oddałaś swoje życie za naszą córeczkę, że byłaś odważną kobietą, która nawet w ostatnich tchnieniach nigdy jej nie opuściłaś, ale jednej rzeczy nie mogę ci wybaczyć – zostawiłaś mi złamane serce, zostawiłaś mi tylko walkę. Zawsze mówiliśmy, że to nasza wspólna walka
— pokreślił w kolejnym poście na Instagramie.
Nie daję rady, kochanie, naprawdę nie daję rady
— dodał Héctor Bello.
Akcje ratunkowe w Wenezueli
Akcje ratunkowe w Wenezueli utrudniają niedobory ciężkiego sprzętu i wstrząsy wtórne, których według władz odnotowano od środy ponad 400. Wenezuelscy ochotnicy skarżyli się na powolną reakcję państwowych służb. Meksykański strażak Daniel Velazquez powiedział BBC w drodze do Wenezueli, że kraj ten jest „dekady za międzynarodowymi standardami” w kwestii sprzętu ratowniczego.
Przedstawiciel MSW Chile Maximo Perez przekazał, że biorący udział w akcjach ratunkowych chilijscy strażacy „pracują w bardzo trudnych warunkach, bez stałego połączenia z sieciami telefonicznymi, bez stałego dostępu do wody pitnej i w bardzo wysokich temperaturach”.
Komentatorzy podkreślają, że trzęsienia nastąpiły w kraju pogrążonym w poważnym kryzysie gospodarczym i humanitarnym. Lata zapaści gospodarczej i autorytarnych rządów znacznie osłabiły system opieki zdrowotnej i zdolności kraju do radzenia sobie z klęskami żywiołowymi.
Bezpośrednie straty spowodowane środowymi trzęsieniami ziemi w Wenezueli szacowane są na 6,7 mld dolarów, czyli około 6 proc. PKB kraju
— ocenił w sobotę Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), zaznaczając, że całkowite szkody mogą być wyższe.
PAP/Instagram/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/763689-dramat-znanego-pilkarza-po-trzesieniu-ziemi-nie-daje-rady
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.