Rząd Keira Starmera stracił szefa MON. John Healey złożył rezygnację z funkcji ministra obrony Wielkiej Brytanii. List rezygnacyjny opublikował na portalu X, polityk uzasadnił swoją decyzję brakiem pieniędzy na obronność. Środki te są potrzebne, by „chronić kraj w czasie narastających zagrożeń”.
Pan nie był w stanie, a ministerstwo finansów nie było skłonne zapewnić środków, których naród potrzebuje, by chronić kraj w czasie narastających zagrożeń
— napisał Healey w liście do premiera Keira Starmera.
Nie spodziewałem się, że napiszę ten list, i robię to z wielkim żalem
— dodał.
W rządzie od miesięcy trwa spór o to, skąd wziąć pieniądze na obronność. To dlatego opóźnia się publikacja kompleksowego planu inwestycji w obronność (Defence Investment Plan, DIP). Początkowo miał się ukazać jesienią zeszłego roku, następnie rząd nieoficjalnie informował, że dojdzie do tego w bieżącym tygodniu.
„Składam rezygnację”
Po wyjaśnieniu panu, że nie będę w stanie zaakceptować planu (DPI), jeśli nie zapewni on naszym siłom zbrojnym potrzebnych środków, nie mam wyjścia i składam rezygnację
— zadeklarował Healey.
W niedzielę wpływowa parlamentarna Komisja ds. Wydatków Publicznych ostrzegła, że opóźnienie spowodowało, że brytyjski rząd marnuje szansę na modernizację armii, podkopuje wiarygodność Wielkiej Brytanii w oczach sojuszników i osłabia zdolność kraju do odstraszania wrogów.
Healey został ministrem obrony w lipcu 2024 roku po wygranych przez Partię Pracy wyborach parlamentarnych.
Dymisja pogłębia kryzys polityczny w Zjednoczonym Królestwie. W wyniku słabych wyników sondażowych Starmer mierzy się z buntem we własnej partii i wezwaniami części posłów, by odszedł ze stanowiska.
xyz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/762424-minister-obrony-odchodzi-napisal-gorzki-list-do-premiera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.