Chiny zakazały wjazdu do kraju czworgu parlamentarzystów z Nowej Zelandii w reakcji na ich niedawną wizytę na Tajwanie - przekazały nowozelandzkie media. Władze w Tajpej i Wellington skrytykowały bezprecedensową decyzję Pekinu, oceniając ją jako niedopuszczalną ingerencję i próbę nacisku.
O rocznym zakazie wjazdu do Chin, Hongkongu i Makau poinformowała deputowanych ambasada ChRL w Wellington. Jak zaznaczono, restrykcje mogą zostać skrócone lub cofnięte, jeśli parlamentarzyści zdecydują się na stosowne przeprosiny.
Objęta sankcjami deputowana Laura McClure określiła działania chińskich władz jako „rodzaj zagranicznej ingerencji”.
Nie zamierzam przepraszać za wizytę na Tajwanie
— podkreśliła.
Postępowanie Chin potępione
Resort dyplomacji Tajwanu zdecydowanie potępił postępowanie Chin, podkreślając, że „nie mają (one) prawa ingerować” w kontakty Tajpej z międzynarodowymi partnerami, a parlamentarna dyplomacja to „normalna praktyka wśród demokratycznych narodów”.
Szef MSZ Nowej Zelandii Winston Peters wyraził zaskoczenie i zaznaczył, że deputowani od dekad składają wizyty na Tajwanie i nie stały one w sprzeczności z polityką „jednych Chin”. Jak dodał, zlecił urzędnikom podjęcie rozmów ze stroną chińską w celu „lepszego zrozumienia” zmiany w stanowisku Pekinu.
Nowa Zelandia od 1972 roku utrzymuje formalne stosunki dyplomatyczne z rządem w Pekinie, zachowując jednak regularne, nieoficjalne relacje z Tajpej. Zgodnie z nowozelandzką konstytucją deputowani są niezależni od rządu i samodzielnie decydują o swoich zagranicznych podróżach.
ChRL uznaje demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium i sprzeciwia się dyplomatycznym kontaktom władz w Tajpej z innymi państwami, nie wykluczając przy tym użycia siły w celu przejęcia kontroli nad wyspą.
PAP/mly
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/761830-chiny-szukaja-nowego-wroga-zakazaly-wjazdu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.