Rosjanie świętowali na Placu Czerwonym Dzień Zwycięstwa i zakończenia II wojny światowej. Zgodnie z decyzją Putina w tym roku były one skromne, bez udziału sprzętu wojskowego, ponieważ obawiano się uderzenia ukraińskich dronów. W czasie swojego przemówienia Putin zaatakował NATO i Ukrainę mówiąc, że prowadzą wobec Rosji agresywne działania. Dla niego pamięć o zwycięstwie z 1945 roku motywuje dziś rosyjskich żołnierzy, którzy walczą na froncie.
W tym roku na Placu Czerwonym nie było głośnej i pompatycznej defilady. Nie było pokazu sprzętu wojskowego, czołgów i pocisków zdolnych przenosić broń jądrową. Wszystko to było elementem rosyjskiej militarnej propagandy siły i sukcesu, która mocno zbladła w czasie wojny na Ukrainie. Obok Putina na trybunie stali m.in. przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka, prezydent Kazachstanu, Kasym-Żomart Tokajew i prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew. Zabrakło za to Kim Dzong Una, który był w ubiegłym roku.
Po raz pierwszy za to wraz z rosyjskimi formacjami przez Plac Czerwony przemaszerowała kolumna północnokoreańskich żołnierzy. Tysiące wojskowych z tego kraju walczyło z Ukraińcami w obwodzie kurskim. Komentator parady stwierdził, że wojskowi północnokoreańscy pomogli „wyzwolić” ten region spod rąk „neonazistowskich najeźdźców”.
Czytaj także
Putin: Agresywna siła wspierana przez NATO
Putin mówiąc o II wojnie światowej odniósł się do współczesności. Rozpętaną na Ukrainie wojnę cięgle nazywał operacją specjalną, a swoich żołnierzy chwalił za poświęcenie.
Wielki wyczyn pokolenia zwycięzców stanowi inspirację dla żołnierzy wykonujących dziś zadania w ramach specjalnej operacji wojskowej. Stawiają oni czoła agresywnej sile, która jest uzbrojona i wspierana przez cały blok NATO. Mimo to nasi bohaterowie idą naprzód
— mówił Putin i zachęcał Rosjan, by wsparli prowadzoną przez niego wojnę na różnych płaszczyznach.
Bez względu na to, jak zmieniają się technika i sposoby prowadzenia walki, jedno pozostaje niezmienne: o losach kraju decydują ludzie: żołnierze i pracownicy fabryk, pracownicy gospodarstw rolnych, zbrojmistrzowie i korespondenci wojenni, lekarze i nauczyciele, działacze kultury i duchowni, wolontariusze, przedsiębiorcy, darczyńcy. Wszyscy obywatele Rosji!
— stwierdził Putin, którego poparcie w Rosji słabnie. Według niezależnego rosyjskiego portalu Ważnyje Istorii miał on wzmocnić swą ochronę osobistą w obawie przed zamachem stanu, spiskiem oraz wyciekiem poufnych informacji.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/swiat/759897-putin-uderzyl-w-nato-i-ukraine-mowil-o-agresywnej-sile
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.