Zełenski po ataku na Kijów: Rosja dąży do przedłużania wojny
Rosja znowu przeprowadziła nocne ataki na Ukrainę. Wystrzelono 250 dronów i 14 rakiet. Zełenski: To Moskwa dąży do przedłużenia wojny

Szef państwa poinformował, że w nocy Ukraina broniła się przed atakiem, w którym Rosjanie użyli 250 dronów oraz 14 rakiet balistycznych.
„Nocne ostrzały Ukrainy ponownie pokazały, że to Moskwa dąży do przedłużenia wojny; wielokrotne propozycje zawieszenia broni ze strony Kijowa zostały przez Rosję zignorowane” – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Obecnie w Kijowie neutralizowane są części rosyjskich rakiet i dronów. W miejscach trafień i tam, gdzie spadły odłamki, trwają operacje i działają służby ratunkowe. W nocy w mieście doszło do wielu pożarów i eksplozji. Ponownie uszkodzone zostały budynki mieszkalne, samochody i firmy. Niestety, są też ranni
— napisał Zełenski na portalach społecznościowych.
„Są ofiary śmiertelne”
Szef państwa poinformował, że w nocy Ukraina broniła się przed atakiem, w którym Rosjanie użyli 250 dronów oraz 14 rakiet balistycznych. Ucierpiały obwody: odeski, winnicki, sumski, charkowski, doniecki, kijowski i dniepropietrowski.
Wszędzie tam celem byli cywile. Są ofiary śmiertelne. Składam kondolencje rodzinom i przyjaciołom
— podkreślił.
Władze poinformowały, że w Kijowie w wyniku ataków rannych zostało co najmniej 14 osób. Trzy osoby zginęły, a sześć zostało rannych po uderzeniu dwiema rakietami balistycznymi w port morski w Odessie na południu Ukrainy.
Zełenski uznał, że każdy taki ostrzał pokazuje, że to Moskwa, a nie Kijów, dąży do przedłużenia wojny.
Ukraina wielokrotnie proponowała zawieszenie broni (…) Wszystko to zostało zignorowane. Oczywiście musimy wywrzeć znacznie większą presję na Rosję, aby uzyskać wynik i rozpocząć prawdziwą dyplomację. Czekamy na sankcje ze strony USA, Europy i wszystkich naszych partnerów. Tylko dodatkowe sankcje wobec kluczowych sektorów rosyjskiej gospodarki zmuszą Moskwę do wstrzymania ognia. Jestem wdzięczny każdemu, kto nam pomaga i nas wspiera
— napisał ukraiński prezydent.
