Simion domaga się unieważnienia wyborów w Rumunii!Nielegalna ingerencja w rumuńskie wybory? Simion zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o ich unieważnienie

Simion zwrócił się do rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego o unieważnienie wyborów prezydenckich.
George Simion, lider prawicowej AUR, który przegrał w drugiej turze powtórzonych wyborów na prezydenta z Rumunii z kandydatem unijnego establishmentu Nicusorem Danem zapowiedział, że zwraca się do rumuńskiego Trybunału Konstytucyjnego o unieważnienie wyborów prezydenckich.
Z tych samych powodów, dla których unieważniono wybory grudniowe: ZEWNĘTRZNA INGERENCJA ze strony podmiotów państwowych i niepaństwowych
— wskazał.
Tym razem udowodnione dowodami! Ani Francja, ani Mołdawia, ani nikt inny nie ma prawa ingerować w wybory innego państwa
— zaznaczył.
Do wszystkich Rumunów: zwróćcie się pilnie do Trybunału Konstytucyjnego o unieważnienie tej farsy. Nie poddamy się i nie zdradzimy! To dopiero początek wielkiego zwycięstwa!
— przekazał.
Wyjaśnienie
W oświadczeniu, które otrzymał portal wPolityce.pl szerzej wyjaśniono decyzję kandydata na prezydenta Rumunii.
Mamy teraz niezbite dowody na wtrącanie się Francji, Mołdawii i innych podmiotów w zaaranżowane wysiłki mające na celu manipulowanie instytucjami, kierowanie narracjami medialnymi i ostatecznie narzucenie wyniku, który nie odzwierciedla suwerennej woli narodu rumuńskiego
— wskazywał polityk AUS.
Simion wezwał Trybunał Konstytucyjny do zaproszenia dyrektora generalnego Telegrama do złożenia zeznań i podzielenia się tym, co wie o dezinformacji i operacjach cyfrowych, które były ingerencją w rumuńskie wybory.
CZYTAJ TAKŻE: Dan zostanie nowym prezydentem Rumunii. Simion mu pogratulował. „Czas kontynuować naszą walkę o sprawiedliwość”
as/X/wPolityce.pl
