Zełenski prosi o wsparcie dla członkostwa Ukrainy w UEZełenski prosi o wsparcie dla członkostwa Ukrainy w UE i apeluje o dostawy broni: Potrzebujemy jej, aby ruszyć do przodu

"Jeżeli nie możecie zamknąć przestrzeni powietrznej (nad Ukrainą), to dajcie nam samoloty. Jeśli tego nie możecie, to przekażcie systemy obrony przeciwlotniczej".
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z duńskimi dziennikarzami prosił o wsparcie Danii dla członkostwa Ukrainy w UE. Sceptycyzm rządu w Kopenhadze wobec ukraińskich aspiracji tłumaczył „brakiem wiedzy” na temat już przeprowadzonych reform antykorupcyjnych.
CZYTAJ TAKŻE:
Ukraina walczy o te same wartości, co UE
Przed wojną i w jej trakcie wprowadziliśmy krajowe agencje antykorupcyjne, komisje oraz sądy (…). Jesteśmy w trakcie dużej cyfryzacji, ludzie wykorzystują teraz cyfrowy identyfikator i cyfrowo płacą podatki. Wiele z tych rzeczy zrobiliśmy podczas wojny, to pokazuje, jak rozwija się nasz kraj
— powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że jego kraj „walczy o te same wartości, co UE”.
Jesteśmy gotowi na otrzymanie statusu państwa kandydującego do UE. Nasi obywatele popierają członkostwo Ukrainy w 96 proc. Nie potrzebujemy żadnego głosowania
— stwierdził.
Apel o dostawy broni
Zełenski ponowił również prośbę do społeczności międzynarodowej o kolejne dostawy uzbrojenia.
Jeśli szybko nie otrzymamy sprzętu, sytuacja ulegnie stagnacji, a obie strony (rosyjska i ukraińska) będą przesuwać się tam i z powrotem. Potrzebujemy broni, aby ruszyć do przodu
— podkreślił.
Uściślił, że „to musi pochodzić nie tylko ze Stanów Zjednoczonych, ale i z Europy”.
Jeżeli nie możecie zamknąć przestrzeni powietrznej (nad Ukrainą), to dajcie nam samoloty. Jeśli tego nie możecie, to przekażcie systemy obrony przeciwlotniczej
— wymieniał.
Zełenski dodał, że „Ukraina potrzebuje broni dalekiego zasięgu”, aby bronić własnego rozległego kraju.
Nie interesują nas cywilne cele w Rosji
— stwierdził.
Na pytanie, co musi się stać, aby Ukraina wynegocjowała zakończenie wojny, przywódca Ukrainy odparł, że „Rosja musi opuścić ukraińskie terytorium”.
Oni mówią wciąż, że są gotowi do rozmów, po czym wystrzeliwują w naszym kierunku rakiety
— podkreślił.
Zełenski przyznał, że „nie poświęcił niczego dla wojny”, gdy został zapytany o największą ofiarę, jaką musiał ponieść.
Żyję dla Ukrainy i pokoju. To nie jest żadna ofiara. Zaszczytem jest dla mnie bycie prezydentem, kocham mój kraj
— stwierdził.
Prezydent Ukrainy odpowiadał na pytania prasy przez łącze wideo z inicjatywy wydawcy duńskiego dziennika „Berlingske”, mając na sobie czarną koszulkę z napisem „Jestem Ukraińcem”.
To jest hasło, które noszą ludzie w sercu na całym świecie, wspierając nas
— wyjaśnił.
wkt/PAP
