Atak na Benedykta. "Opinia publiczna poczeka"Atak na Benedykta. "Opinia publiczna poczeka, aż Benedykt XVI zaprezentuje swoją obronę wobec nowych zarzutów"

Prawnicy twierdzą, że Benedykt XVI zdawał sobie sprawę z zarzutów pod adresem księdza, a mimo to pozwolił mu wznowić pracę duszpasterską.
Benedykt XVI, były arcybiskup metropolita Monachium, tuszował pedofilię księży tej archidiecezji. Takie oskarżenie zostało postawione na niedawnej konferencji prasowej w Monachium, na której kancelaria prawna Westpfahl Spilker Wastl przedstawiła wyniki swoich badań dotyczących przestępstw seksualnych popełnionych przez księży archidiecezji monachijskiej w latach 1945–2019.
Badania zostały zlecone przez samą archidiecezję monachijską, a wspomniana kancelaria zajmowała się już wcześniej takimi analizami. Wyniki pracy niemieckich ekspertów, których uważa się za niezależnych od Kościoła, są bardzo złe dla archidiecezji. Ustalono, że we wspomnianym okresie ofiarami wykorzystywania seksualnego przez księży padło 497 osób.
