TVP robi politykę nawet na mistrzostwach. Borek kontra Trump

TVP robi politykę nawet na mistrzostwach. Borek kontra Trump

Trump i puchar świata.webp
Ronaldo pokazuje Puchar Świata prezydentowi USA podczas finału MŚ (fot. screen za TVP Sport)
FacebookTwitter

Nawet finał mistrzostw świata nie okazał się dla TVP (w likwidacji) wolny od politycznych uszczypliwości. Mateusz Borek zakpił z Donalda Trumpa na antenie, sugerując, że bardziej niż mecz interesowało go życie towarzyskie w loży. Problem w tym, że kamery uchwyciły coś zupełnie innego.

Piłkarska reprezentacja Hiszpanii po raz drugi zdobyła mistrzostwo świata, w finale pokonując broniącą tytułu Argentynę 1:0 po dogrywce. Starcie Hiszpanii z Argentyną o tytuł komentowali na antenie TVP (w likwidacji) Mateusz Borek oraz Grzegorz Mielcarski. Do tego pierwszego dziennikarza jeszcze wrócimy.

Borek kąśliwie o Trumpie

Stało się bowiem tak, że oprócz sportu, była na finale obecna także - siłą rzeczy - światowa polityka. Uwagę prasy i kibiców przyciągnęła bowiem obecność prezydenta USA Donalda Trumpa na trybunach stadionu w East Rutherford pod Nowym Jorkiem. Amerykański przywódca oglądał mecz z zamkniętej loży VIP, w towarzystwie żony Melanii Trump i prezydenta FIFA Gianniego Infantino. 

A gdzie tutaj Borek? Otóż w sieci zwrócono uwagę na pewien cytat, który padł podczas jego komentatorskiego występu w TVP. Dziennikarz powiedział:

Nie wszystkich mecz interesuje. Niektórzy stawiają na życie towarzyskie w loży.

Co naprawdę się wydarzyło?

Chodziło właśnie o Donalda Trumpa. Co istotne, złośliwy komentarz padł także przed tym, co wydarzyło się już podczas ceremonii wręczenia medali i trofeum. A przy tym publicysta Wojciech Mucha zwrócił uwagę na pewien ważny szczegół!

Tak, tylko że Borek albo nie chciał widzieć, albo nie zauważył, że Trump się wówczas odwrócił, bo pokazywano mu Puchar Świata

- napisał w serwisie X, cytując jeden z wpisów, w którym przytoczono słowa Mateusza Borka.

Mucha wskazał także na nagranie, które dokładnie wyjaśnia, dlaczego Trump na chwilę się odwrócił. Otóż w 9. minucie hiszpańsko-argentyńskiego starcia Ronaldo (Ronaldo Luís Nazário de Lima - brazylijska i światowa legenda piłki nożnej) przyniósł do wspomnianej loży trofeum mistrzowskie i z bliska pokazał je prezydentowi USA.

 

Przy okazji można wspomnieć także i o tym, że na prezydenta USA narzekał też w studio ekspert piłkarski (choć może też i polityczny), były piłkarz Artur Wichniarek.

Mundialowy finał miał być świętem futbolu, ale TVP (w likwidacji) najwyraźniej nie potrafi odłożyć polityki na bok.

olnk/ źr. wPolityce.pl za X, TVP Sport

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.