To koncert czy mecz? Rekordowo długa przerwa finału
To koncert czy mecz? Rekordowo długa przerwa mundialowego finału

Madonna, Shakira czy Justin Bieber to niektóre gwiazdy mające wystąpić w przerwie niedzielnego finału mistrzostw świata między Hiszpanią a Argentyną w East Rutherford koło Nowego Jorku. Show, które będzie wydarzeniem bez precedensu na mundialu, ma potrwać 11 minut, ale przerwa w meczu nawet 25.
Przepisy FIFA stanowią, że przerwa „nie powinna przekraczać 15 minut”. Trudno jednak oczekiwać, że wszystko uda się „zamknąć” w kwadrans, gdyż do występu artystów trzeba również przygotować scenę.
Podobny występ podczas finału zeszłorocznego klubowego mundialu na tym samym stadionie sprawił, że przerwa trwała nieco ponad 24 minuty, co spotkało się z krytyką.
W mistrzostwach świata nigdy wcześniej decydujące spotkanie nie było urozmaicane artystycznymi występami w przerwie między pierwszą a drugą połową.
Za wydarzenie odpowiada wokalista Coldplay
Dyrektorem artystycznym wydarzenia, inspirowanego koncertami w przerwie Super Bowl, jest wokalista Coldplay Chris Martin. Jego zespół wystąpi z renomowanym chórem nowojorskiej szkoły publicznej.
Szef FIFA Gianni Infantino zapowiedział, że będzie to „największa scena wszech czasów” z „kilkoma miliardami” widzów, a obejrzą oni spektakl, w którym pojawią się również postacie znane z programów telewizyjnych dla dzieci, jak „Muppet Show” i „Ulica Sezamkowa”.
Inicjatywa ma na celu zebranie funduszy na program edukacyjny prowadzony przez FIFA we współpracy z organizacją pozarządową Global Citizen.
olnk/źr. wPolityce.pl za PAP
