Sukces Szymańskiego w Birmingham! Polak trzeci na MESukces Szymańskiego w Birmingham! Polak trzeci na ME

szymanskipap.webp
Jakub Szymański / autor: PAP/EPA/TOLGA AKMEN
FacebookTwitter

Jakub Szymański zdobył brązowy medal w biegu na 110 m przez płotki w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Birmingham. Wygrał Szwajcar Jason Joseph, a drugi był Francuz Just Kwaou-Mathey. Damian Czykier odpadł w półfinale.

Szymański uzyskał czas 13,26, o 0,01 s słabszy od rekordu Polski, który należy do niego i Czykiera. Joseph miał 13,12, a Kwaou-Mathey - 13,16. 

24-letni Polak jest halowym mistrzem świata i Europy w biegu na 60 m ppł. To jego pierwszy medal mistrzowskiej imprezy w sezonie letnim.

Czuję dumę z pracy, którą wykonaliśmy z trenerami. Trzeba było się cofnąć krok, żeby zrobić to, czego oczekuję, i być na konkretnym poziomie na 110 m ppł, a nie tylko na hali na 60 m ppł

- mówił Szymański.

Podkreślił, że to był jego pierwszy finał na stadionie imprezy tej rangi i od razu zdobył medal.

Spodziewałem się, ale nigdy nie wiadomo, jak to będzie smakować, a smakuje świetnie. Zawsze biegnę po złoto. Gdy jest dobra predyspozycja, to zawsze chcę wygrać. Gdybym nie zrobił tego błędu, to byłby wynik pewnie w okolicach 13,20. Chłopaki dobrze pobiegli, więc pewnie i tak zostałbym z brązem. Cieszę się, bo otworzyłem worek z medalami na 110 m ppł

- stwierdził Szymański.

"Złoto w Toruniu dodało pozytywnej energii"

Płotkarz przyznał, że od halowego mistrzostwa świata w marcu w Toruniu z trenerami Mikołajem Justyńskim i Maciejem Ryszczukiem budowali jego pewność siebie.

Złoto w Toruniu nie odebrało energii, a dodało pozytywnej. To była różnica między tym rokiem a wcześniejszym. Bardziej się dziś stresowałem przed półfinałem, bo przed finałem wiadomo już, że jest się w top 8 i trzeba tylko powtórzyć to, co zrobiło się w półfinale, lub lekko dołożyć. Nie ma już takiej presji

- zaznaczył.

Zadeklarował, że jeszcze w tym roku spróbuje poprawić rekord Polski, który od kilku lat należy do niego i Czykiera - 13,25.

W moim zasięgu jest 13,10. Na zawodach trzeba jednak udźwignąć presję. To nie trening, trzeba walczyć o medal. Uda mi się ten rekord poprawić. Jestem cierpliwy

- zapowiedział.

Komu Szymański zadedykował medal?

Swój krążek zadedykował trenerom i samemu sobie.

Dedykuję go naszej pracy nad techniką z Mikołajem, bo ona nie poszła na marne. Czasami trening trwał pięć godzin, ale trzeba było zrozumieć pewne rzeczy i zrobić krok wstecz, aby teraz spijać śmietankę

- powiedział Szymański.

Odniósł się także do osób, które nie wierzyły w jego sukcesy na 110 m ppł.

Najbliższe osoby, które będą dzwonić - im będzie pewnie trochę głupio. Ja przecież pamiętam, jakie kto miał nastawienie. Te dalsze mnie nie interesują

- podsumował.

Zapowiedział także, że za rok będzie chciał atakować podium mistrzostw świata w Pekinie w biegu na 110 m ppł.

Brąz Szymańskiego to trzeci medal biało-czerwonych w Birmingham. W poniedziałek Ewa Swoboda wywalczyła srebro w biegu na 100 m, a we wtorek Pia Skrzyszowska była druga w biegu na 100 m ppł.

Jakub Szymański ze złotem halowych mistrzostw świata! Polak był najlepszy na dystansie 60 metrów przez płotki

tt/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.