WIDEO

Siatkarze już w Warszawie! Tak przywitali ich PolacySiatkarze już w Warszawie! Tak przywitali ich Polacy

fornalpap.webp
Tomasz Fornal na lotnisku w Warszawie / autor: PAP/Leszek Szymański
FacebookTwitter

Dzień później niż planowali, ale w świetnych nastrojach, wrócili w środę rano do kraju polscy siatkarze, którzy w minioną niedzielę triumfowali w Lidze Narodów w chińskim Ningbo. Kilka dni wolnego zamierzają poświęcić na odpoczynek i spotkania z najbliższymi.

Biało-czerwoni w podróż powrotną z Ningbo udali się w poniedziałek - najpierw do Pekinu, skąd mieli mieć już bezpośredni lot do Warszawy. Jednak z powodu opóźnienia pierwszego samolotu z Ningbo nie zdążyli na przesiadkę w stolicy Chin i poniedziałkowy samolot do Warszawy wystartował bez nich. Jak informował PZPS, ekipa zmuszona była zostać na noc w Pekinie i wracać do Warszawy grupami.

Część poleciała przez Frankfurt, część przez Sztokholm, a część poczekała na kolejny lot bezpośredni do Warszawy i w środę rano ta ostatnia grupa, m.in. z Tomaszem Fornalem, uznanym najlepszym zawodnikiem (MVP) turnieju finałowego, i Kamilem Semeniukiem, zameldowała się w kraju.

"Potrzebny jest balans"

Siatkarze nie chcieli zdradzić, jak wyglądało świętowanie sukcesu, tłumacząc zgodnie, że „co wydarzyło się w Ningbo, zostaje w Ningbo”. Wskazywali jednak, że już w Chinach zaczęli „czyszczenie głów”.

Potrzebny jest balans - trzeba wiedzieć, kiedy jest ciężka praca, a kiedy czas na odpoczynek. Mamy kilka dni, by nie myśleć o siatkówce

- tłumaczył Fornal.

Jeden z liderów kadry podziękował też kibicom.

Dziękujemy kibicom, którzy licznie wspierali nas także w Chinach. Nieważne, gdzie gramy, w jakim zakątku świata – zawsze jesteście z nami, czy to na trybunach, czy przed telewizorami

- dodał.

Przygotowania do mistrzostw Europy

Podobnie jak inni zawodnicy najbliższe kilka wolnych dni zamierza spędzić na relaksie i spotkaniach z najbliższymi oraz przyjaciółmi. Później kadrowicze stawią się w Zakopanem, gdzie rozpoczną przygotowania do wrześniowych mistrzostw Europy.

Znając trenera Grbicia będzie ciężko, zwłaszcza na początku

- zauważył libero Jakub Popiwczak, który nie miał wątpliwości, że biało-czerwonych czeka trudny turniej.

Wiadomo, że jest kilka mocnych drużyn, a dodatkowo będzie obowiązywać hasło „bij mistrza”

- nawiązał do triumfów w Lidze Narodów, ale i poprzednich mistrzostw Europy, które zakończyły się wygraną Polaków.

Przed nami zasłużone krótkie wakacje, a potem bierzemy się do pracy, bo przed nami ważny cel

- podsumował kapitan zespołu narodowego Aleksander Śliwka.

Sprawdzian formy przed ME

Głównym sprawdzianem formy przed ME będzie tradycyjny Memoriał Wagnera. W dniach 28-30 sierpnia w Krakowie Polacy zagrają kolejno ze Słoweńcami, których pokonali w półfinale Ligi Narodów 3:0, Amerykankami - finałowymi rywalami z Ningbo, których zwyciężyli 3:2, oraz Francuzami.

Przed wylotem na pierwszą fazę ME w Bułgarii czeka ich jeszcze towarzyska potyczka w Gdańsku z Finami 5 września. Obronę tytułu mistrzów kontynentu zaczną 10 września od spotkania z Portugalią. 

tt/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.