Sensacja w Pucharze Polski. Bohaterem 17-letni bramkarzSensacja w Pucharze Polski. Bohaterem 17-letni bramkarz
Ogromna sensacja w Pruszkowie. Po zaciętym pojedynku między Cracovią a II-ligowym Zniczem Pruszków to właśnie grający dwie klasy rozgrywkowe niżej zespół awansował dalej. Bohaterem został 17-letni bramkarz Norbert Gzowski, który obronił trzy rzuty karne i dzięki temu Znicz awansował do 1/16 finału.
Przed przerwą ogromną przewagę osiągnęli goście z Krakowa, ale bramki padły dopiero pod koniec drugiej połowy - dla Cracovii trafił w 81. minucie Bośniak Ajdin Hasić, a wyrównał w piątej minucie doliczonego czasu gry z rzutu karnego Tymon Proczek.
Dodatkowe 30 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia. Doszło więc do konkursu karnych, którego bohaterem okazał się 17-letni bramkarz miejscowych Norbert Gzowski, broniąc trzy strzały, w tym decydujące uderzenie Belga Mohameda Berte. Gzowski rozegrał... pierwszy oficjalny mecz w barwach Znicza.
Oczywiście moją rolą jest stawiać na tych młodych chłopaków i im ufać. Nie miałem większych obaw przed tym, żeby przygotować go do tego meczu, wystawić i sprawdzić. To również jest część naszego projektu
– mówił po spotkaniu trener Znicza Łukasz Smolarow.
Nastoletni bramkarz dziękuje rodzicom i... przeprasza kibiców
Po meczu bramkarz Znicza udzielił wywiadu TVP Sport, w którym... przeprosił kibiców za złą grę.
Źle jednak zacząłem, nie będę mówił, że tak nie było, ale mam nadzieję, że kibice wybaczą mi te pierwsze błędy
- wyznał golkiper.
Swoje zwycięstwo zadedykował rodzicom, którym podziękował za wiarę do końca.
Owszem, to jest mój drugi dopiero mecz, a pierwszy na aż tak wysokim poziomie, z tak mocnym przeciwnikiem. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że wszystko, naprawdę wszystko zawdzięczam rodzicom, czyli mojej mamie i mojemu tacie. Wierzą we mnie jak nikt inny
- mówił Gzowski.
Losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski zaplanowano na 17 września. Mecze zostaną rozgrane pod koniec października.
kh/PAP
