Nie żyje Jacek Ziober. Kibice zapamiętają go na zawszeNie żyje Jacek Ziober. Kibice zapamiętają go na zawsze

W wieku 60 lat zmarł były piłkarz reprezentacji Polski Jacek Ziober. Wychowanek ŁKS w drużynie narodowej wystąpił w 46 meczach, w których zdobył osiem goli. Oprócz klubu z Łodzi grał m.in. we francuskim Montpellier HSC i hiszpańskiej CA Osasuna.
O śmierci piłkarza poinformował we wtorek PAP Jacek Bogusiak, kustosz tradycji Łódzkiego Klubu Sportowego.
Zmarł nad ranem, w ostatnim czasie poważnie chorował
– przekazał.
Kariera
Ziober urodził się 18 listopada 1965 roku w Łodzi. Był wychowankiem ŁKS, w którego barwach zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej przed ukończeniem 17 lat. W klubie z al. Unii spędził osiem sezonów, stając się ulubieńcem kibiców i rozgrywając w lidze ponad 200 spotkań, w których strzelił 26 bramek.
Ziober był jednym z najlepszych polskich piłkarzy końca lat 80. i początku 90. ubiegłego wieku. W 1990 roku został wybrany Piłkarzem Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”.
Na boisku charakteryzowała go dynamika, duża szybkość na skrzydle, nieustępliwość oraz umiejętności techniczne i drybling.
Reprezentacja
W reprezentacji występował przez ponad pięć lat. W latach 1988–93 zagrał w 46 meczach drużyny narodowej, w których strzelił osiem bramek. Z kadrą nie odniósł jednak większych sukcesów.
Zawsze będę pamiętał wyjazdowy debiut w Irlandii Północnej w 1988 roku. Na pewno miło wspominam również mecz eliminacyjny w Albanii w 1989 roku. A to ze względu na wiecznie żywego naszego pana Kazia Górskiego, pana trenera, który był wtedy prezesem PZPN i zszedł do naszej szatni w przerwie. I mówił, no ty tam coś byś zamienił, ty tam coś. A pan, panie Ziober, to kiedy w końcu strzeli gola w naszej kadrze? No i proszę bardzo. W 83. minucie strzeliłem na 2:1
– wspominał w rozmowie z portalem „Łączy nas piłka”.
Dalsze losy
Z ŁKS w 1990 roku trafił do Montpellier HSC, z którym wywalczył Puchar Ligi Francuskiej. Następnie w latach 1993–1996 był piłkarzem hiszpańskiej Osasuny Pampeluna, a po powrocie z zagranicy występował w Amice Wronki. Pod koniec kariery grał również w amerykańskim zespole Tampa Bay Mutiny.
Po rozstaniu z profesjonalnym futbolem był m.in. trenerem reprezentacji Polski w piłce plażowej oraz drużyn z niższych lig, a także współpracował z mediami jako ekspert.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
