"Lewy" z golem w starciu z drużyną Messiego!"Lewy" z golem w starciu z drużyną Messiego!

Robert Lewandowski zdobył bramkę dla Chicago Fire w zremisowanym u siebie 1:1 meczu z Interem Miami w piłkarskiej Major League Soccer. To szóste trafienie 38-letniego reprezentanta Polski w tych rozgrywkach. Rozegrał całe spotkanie, podobnie jak w ekipie gości słynny Argentyńczyk Lionel Messi.
To była pierwsza konfrontacja za oceanem 38-letniego Lewandowskiego, który wzmocnił ekipę Fire w lipcu (po wygaśnięciu umowy z Barceloną), ze starszym o rok i grającym w MLS od 2023 Messim.
Spotkanie w Chicago zapowiadano jako wielkie starcie dwóch gwiazd światowego futbolu. Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne, co zresztą staje się tradycją, gdy przyjeżdża tutaj Messi.
Jak poinformowano m.in. na oficjalnej stronie MLS, mecz z Interem Miami przyciągnął na trybuny Soldier Field 63 094 kibiców, co oznacza nowy klubowy rekord frekwencji na pojedynczym spotkaniu Fire.
Środowe osiągnięcie to kolejne ważne wydarzenie w niezapomnianym dla Fire sezonie 2026, w którym przyjście światowej gwiazdy, Roberta Lewandowskiego, zapoczątkowało nową erę w historii klubu
- dodano w komunikacie MLS.
Poprzedni rekord Chicago, wynoszący 62 358 widzów, został ustanowiony również podczas spotkania z Interem - 13 kwietnia 2025 roku. Tamto wydarzenie poprawiło z kolei wcześniejszy wynik 62 124 widzów, odnotowany... też przy okazji starcia z ekipą z Florydy (w październiku 2023 roku).
Obaj doświadczeni piłkarze wystąpili w ważnych rolach. Zanim jednak do tego doszło, Lewandowski i Messi serdecznie uścisnęli się w tunelu prowadzącym na murawę. Po chwili kapitana reprezentacji Polski ciepło powitał również inny z gwiazdorów Interu i byłych piłkarzy Barcelony - 39-letni Urugwajczyk Luis Suarez.
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, w czym duża zasługa Lewandowskiego. Już w 10. minucie świetnym, precyzyjnym dośrodkowaniem z lewej strony popisał się Andrew Gutman, a polski napastnik mocnym strzałem z woleja z około ośmiu metrów nie dał szans bramkarzowi rywali.
Piłkarze Interu ruszyli do odrabiania strat, stwarzali coraz więcej okazji. Szczególnie aktywny był Messi, który oddał kilka strzałów.
Jego zespół wyrównał jednak dopiero na początku drugiej połowy - w 48. minucie po dośrodkowaniu słynnego Argentyńczyka z rzutu rożnego bramkę głową zdobył 34-letni Brazylijczyk Casemiro, w przeszłości pomocnik Realu Madryt.
Do końca zawodów wynik już się nie zmienił, co oznacza, że ekipa Fire zremisowała czwarty ligowy mecz z rzędu. „Strażacy” spadli na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej MLS z dorobkiem 39 punktów w 23 meczach. Prowadzi Nashville SC, które zgromadziło 53 pkt, a drugi z 44 jest Inter Miami, przy czym obie te ekipy rozegrały jedno spotkanie więcej.
Na ławce rezerwowych Fire w środowym (miejscowego czasu) meczu siedział David Poreba, urodzony w Chicago i posiadający również polskie obywatelstwo.
Gol Lewandowskiego nie był jedynym trafieniem polskich piłkarzy tego dnia w MLS. W spotkaniu Houston Dynamo z Realem Salt Lake (2:1) decydującą bramkę dla gospodarzy zdobył w 87. minucie Mateusz Bogusz.
źr. wPolityce.pl za PAP
