Kluczowa decyzja FIFA! Dotyczy m.in. mundialiKluczowa decyzja FIFA! Dotyczy m.in. mundiali

Szef FIFA Gianni Infantino poinformował w oświadczeniu, że ze względu na masowy sprzeciw kierowana przez niego organizacja zawiesza projekt częściowej prywatyzacji największych turniejów, w tym piłkarskich mistrzostw świata.
Swój sprzeciw wobec planów FIFA ogłosiły m.in. kontynentalne konfederacje z Europy - UEFA zagroziła bojkotem wszelkich imprez, Azji czy Ameryki Północnej. W geście protestu przeciw działaniom FIFA zrezygnował także ze współpracy Carlos Cordeiro, jeden z doradców Infantino.
Po uważnym wysłuchaniu wszystkich opinii stało się jasne, że projekt doprowadził do podziałów, które niezależnie od poziomu wsparcia, nie służą już realizacji pierwotnie wyznaczonego celu. Naszym celem zawsze było – i zawsze będzie – jednoczenie się i doskonalenie. W związku z tym niniejszy wniosek nie zostanie przyjęty
- przekazał Infantino w komunikacie.
Propozycja FIFA
We wtorek światowa centrala zaproponowała utworzenie dodatkowej organizacji - FIFA Forward Enterprise (FFE), która przejmie prawa komercyjne związane z organizowanymi przez światową federację turniejami, czyli m.in. mundialem czy klubowymi MŚ. Jej wartość szacowana jest na 20 miliardów dolarów. Prywatni inwestorzy zewnętrzni mieliby nabyć 20 procent udziałów w spółce, a wartość tej transakcji wyceniono na ok. 4,2 miliarda dolarów.
W grupie inwestorów miał przewodzić Thrive Eternal, fundusz zarządzany przez Thrive Capital, założony przez Joshuę Kushnera, który jest bratem Jareda, zięcia prezydenta USA Donalda Trumpa.
Głosy oburzenia
Pomysł sprzedaży części udziałów, a zatem prywatyzacji największych turniejów FIFA, w tym mundialu, spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem kilku konfederacji kontynentalnych.
Najostrzejsze oświadczenie wydała Unia Europejskich Związków Piłkarskich - UEFA. Nie tylko sprzeciwiła się kontrowersyjnym planom, ale nawet zapowiedziała bojkot turniejów pod egidą FIFA, dopóki ten pomysł będzie w ogóle brany pod uwagę.
Mistrzostwa świata to nie jest produkt inwestycyjny, tylko jedno z najważniejszych dziedzictw piłki nożnej. Były budowane przez pokolenia piłkarzy, drużyn narodowych i kibiców na wszystkich kontynentach. Żadna jego część nie powinna być oddana prywatnym inwestorom. Mistrzostwa świata nie są na sprzedaż
- napisała UEFA.
Azjatycka Konfederacja Piłkarska (AFC) oświadczyła, że solidaryzuje się z UEFA. Wprawdzie nie zagroziła bojkotem imprez, ale w oświadczeniu wyraziła „głębokie zaniepokojenie” proponowanym utworzeniem spółki zależnej FFE. Podobnie Konfederacja Piłkarska Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (CONCACAF) opowiedziała się przeciwko planom FIFA.
Stanowiska AFC, CONCACAF i UEFA oznaczają, że matematycznie większość z 211 federacji członkowskich FIFA była przeciwna prywatyzacji. Według modelu zarządzania światowej centrali każda z federacji, niezależnie od wielkości i sukcesów, ma bowiem jeden głos.
Głosy oburzenia płynęły także z innych stron.
Mistrzostwa świata pozostają najważniejszym turniejem sportowym na świecie, choć FIFA wykorzystuje je komercyjnie maksymalnie. Ale dość tego. Nieustająca komercjalizacja piłki nożnej stała się destrukcyjna. Zagraża temu, co uczyniło piłkę nożną najpopularniejszym sportem na świecie
- skomentował komisarz Unii Europejskiej ds. Sportu Glen Micallef.
tkwl/PAP
