Co za mecz! Jagiellonia pokonała Pogoń. Bohaterem 17-latek
Co za mecz! Jagiellonia pokonała Pogoń. Bohaterem Dumy Podlasia 17-letni Oskar Pietuszewski, który trafił do siatki w ostatniej akcji spotkania

Jagiellonia Białystok, po takim meczu, nie miała prawa wywieźć ze Szczecina choćby punktu. Wywiozła komplet.
Jagiellonia Białystok, po takim meczu, nie miała prawa wywieźć ze Szczecina choćby punktu. Wywiozła komplet. Bohaterem Podlasia został Oskar Pietuszewski, który w doliczonym czasie gry strzelił bramkę na wagę zwycięstwa.
Obie drużyny przystąpiły do tego spotkania w osłabieniu za nadmiar żółtych kartek. W Pogoni nie mógł zagrać Musa Juwara, w Jagiellonii Afimico Pululu. To nie był koniec roszad w składach, jakie poczynili trenerzy obu zespołów. Thomas Thomasberg posadził na ławce Mariana Huję, a w składzie zabrakło też Sama Greenwooda. Zamiast nich na boisko od pierwszej minuty wyszli Kacper Smoliński i powracający po kontuzji Danijel Loncar oraz bohater pucharowego meczu w Warszawie Adrian Przyborek. Na ławce Jagiellonii przede wszystkim zasiadł Taras Romańczuk.
Portowcy, świadomi tego, że po porażce w Płocku muszą jeszcze bardziej odrabiać straty punktowe od czołówki, ruszyli do ataków od pierwszego gwizdka Piotra Lasyka. Tyle tylko, że wystarczyła chwila nieuwagi i zmiennik Pululu, Dmitris Rallis przebiegł lewym skrzydłem pół boiska, wymanewrował obrońców gospodarzy i płaskim strzałem dał prowadzenie przyjezdnym.
Potem nastąpiło oblężenie bramki Miłosza Piekutowskiego, które trwało praktycznie do 90. minuty spotkania. Bramkarz Jagielloni bezapelacyjnie był najlepszym graczem swego zespołu. Już w 23. min. uratował swój zespół gdy głową strzelał Dimitros Keramitis. Cztery minuty później jednak nie miał szans przy strzale Kamila Grosickiego, któremu doskonałą piłkę w pole karne dograł Adrian Przyborek.
Jeszcze przed przerwą Piekutowski obronił dwa groźne uderzenia Przyborka i Grosickiego.
Pop przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Dalej wściekle atakowali gospodarze. Swoją szansę miał Smoliński (49. min.). Ponownie lepszy był Piekutowski. Niedługo później kilka prób zdobycia prowadzenia przez gospodarzy i jedna z nich kończy się strzałem w poprzeczkę, a inne goście wybijają sprzed pola bramkowego.
Fantastyczny gol Oskara Pietuszewskiego
Kiedy wydawało się, że mecz, mimo ogromnej przewagi gospodarzy, zakończy się remisem, Jagiellonia wyprowadziła zabójczą akcję. Po dziesiątym w tym spotkaniu rzucie rożnym dla Pogoni, piłkę przed polem karnym gości stracił Grosicki. W efekcie kontry Jesus Imaz trafił w poprzeczkę, a dobitkę wykorzystał Oskar Pietuszewski.
Pogoń oddała w tym meczu 35 strzałów na bramkę gości, w tym 10 celnych, a mimo tego przegrała i trudno będzie jej włączyć się do rywalizacji o czołowe miejsca w lidze w bieżącym sezonie.
Dodatkowym wydarzeniem spotkania był debiut w barwach Portowców Benjamina Mendy’ego. Były mistrz świata z reprezentacją Francji i zawodnik Manchesteru City wszedł na boisko w 85. min.
tkwl/PAP/X
