Maja Chwalińska, która z kwalifikacji dotarła do finału wielkoszlemowego French Open w Paryżu, decyzją ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego otrzymała stypendium sportowe na 12 miesięcy w najwyższej możliwej wysokości 9600 zł miesięcznie. Dziennikarz Przeglądu Sportowego zwrócił uwagę na istotę problemu. „Chwalińska mogła np. zostać twarzą nowego programu wspierającego zawodników i zawodniczki. Ministerstwo zdecydowało jednak inaczej” - czytamy w artykule Macieja Skorupa.
Chwalińska we wtorek na zaproszenie Rutnickiego złożyła wizytę w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Szef resortu przyznał tenisistce z Dąbrowy Górniczej stypendium sportowe – zgodnie z art. 32c ust. 1 ustawy o sporcie – na 12 miesięcy w najwyższej możliwej wysokości 9600 zł brutto miesięcznie.
Determinacja, konsekwencja i ciężka praca potrafią zaprowadzić na szczyt, co pokazuje nam historia Mai Chwalińskiej. Jej sukces jest inspiracją dla młodych sportowców w całej Polsce. Wicemistrzyni wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2026 gościła dziś w Ministerstwie Sportu i Turystyki. To był moment, by pogratulować świetnego wyniku osiągniętego na paryskich kortach i porozmawiać o dalszych planach i wyzwaniach sportowych
— można przeczytać w komunikacie MSiT na portalu X.
W sobotę polska tenisistka przegrała w finale French Open z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. To największy sukces w karierze 24-letniej zawodniczki.
Chwalińska jest pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła do finału w Paryżu. Od 18 maja rozegrała tam dziesięć spotkań. Dzięki udziałowi w ostatnim etapie French Open przesunęła się ze 114. na 21. miejsce w światowym rankingu tenisistek, którego najnowsze notowanie opublikowano w poniedziałek.
Minsterstwo
Ciekawym komentarzem podzielił się dziennikarz Przeglądu Sportowego. Na łamach medium Maciej Skorupa wskazał, że działanie resortu, którym przewodzi Rutnicki, jest błędne, ponieważ nie odnosi się do istoty problemu, a jedynie jest zagrywką czysto PR-ową.
Redaktor zauważył, że MSiT zamiast zastanowić się i przedstawić program wsparcia młodych sportowców, postawiło na doraźny efekt.
Dowiedzieliśmy się z wpisów w mediach społecznościowych, że finalistka Roland Garros otrzymała również krzyżówki. To nawiązanie do jej słów o prowadzeniu poza kortem nieco „babcinego” trybu życia. I to akurat bardzo rozsądny prezent, dodający całej tej sytuacji groteski. Wraz z krzyżówkami Chwalińska mogła np. zostać twarzą nowego programu wspierającego zawodników i zawodniczki. Ministerstwo zdecydowało jednak inaczej
— czytamy w artykule.
xyz/PAP/Przegląd Sportowy
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/762327-stypendium-msit-dla-chwalinskiej-wskazano-istote-problemu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.