Tyle zarobi Chwalińska! Do tego ogromny awans w rankinguTyle zarobi Chwalińska za grę w finale French Open! Duże pieniądze, a do tego ogromny awans w rankingu

Maja Chwalińska, mimo porażki w finale wielkoszlemowego French Open, w poniedziałek zamelduje się na 21. miejscu w światowym rankingu, notując awans o 93 pozycje. Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys.
Maja Chwalińska, mimo porażki w finale wielkoszlemowego French Open, w poniedziałek zamelduje się na 21. miejscu w światowym rankingu, notując awans o 93 pozycje. Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys.
24-letnia Polka nigdy wcześniej nie była wśród stu czołowych zawodniczek globu.
Za awans do finału może liczyć na nagrodę w wysokości 1,4 mln euro, czyli 1,6 mln dolarów. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie - według oficjalnych danych - zarobiła… 864 tys. USD.
Porażka Polki w finale French Open
Maja Chwalińska w sobotnim finale przegrała z Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6.
19-letnia Rosjanka, która była rozstawiona z numerem ósmym, sięgnęła po pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze. W poniedziałek będzie szósta w klasyfikacji tenisistek; najwyżej była piąta.
„Jesteś niesamowitą tenisistką”
Chwalińska pogratulowała swojej finałowej rywalce Mirrze Andriejewej triumfu w wielkoszlemowym French Open. Polska tenisistka w wypowiedzi na korcie po finale zaznaczyła, że Rosjanka była w sobotę dla niej za dobra.
Jesteś niesamowitą tenisistką. Taka młoda i taka utalentowana, to jest denerwujące
— żartowała Chwalińska, zwracając się do rywalki.
24-letnia Polka nie szczędziła podziękowań dla organizatorów turnieju, wolontariuszy, sędziów, sztabu, rodziny i przeprosiła, jeśli kogoś pominęła. Tłumaczyła, że „ma bardzo dużo myśli w głowie”. Z trybun odpowiedziało jej gromkie „Dziękujemy! Dziękujemy!”.
Żałuję, że nie zobaczyliście dzisiaj lepszego meczu, ale Mirra była dziś dla mnie po prostu za dobra, więc to jej wina. Ja dałam z siebie wszystko. Przepraszam. Nigdy nie zapomnę tych trzech tygodni, Paryż na zawsze zostanie w moim sercu
— zakończyła.
PAP/tt
