W ostatnich latach każdy ważny francuski mecz kończy się ogromnymi zamieszkami we Francji. Jeden z internautów przypomniał, że jeszcze niespełna 30 lat temu sytuacja ta wyglądała zupełnie inaczej. Brutalnie pokazuje to, że francuska polityka migracyjna znalazła się totalnie poza kontrolą.
Francuskie władze podały w niedzielę, że w całym kraju zatrzymano 780 osób podczas nocnego świętowania zwycięstwa Paris Saint-Germain (PSG) nad londyńskim Arsenalem w Lidze Mistrzów; fetowanie zakłóciły gwałtowne starcia kibiców z policją i wypadek drogowy, w którym zginął młody mężczyzna.
Na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez zwrócił uwagę, że w nocnych starciach kibiców z policją, atakowaną m.in. fajerwerkami, rannych zostało 57 funkcjonariuszy i 219 kibiców, w tym ośmiu ciężko.
Prokuratura w Paryżu poinformowała o śmierci dwudziestokilkuletniego mężczyzny, który wjechał motocyklem motocrossowym prosto w betonowe bloki na zjeździe z obwodnicy Paryża.
Według prokuratury, inny młody mężczyzna został poważnie ranny w Paryżu w wyniku ataku nożem, do którego doszło rzekomo podczas napadu rabunkowego.
Minister Nunez zauważył, że 780 zatrzymanych stanowi wzrost o 32 proc. w porównaniu z ubiegłorocznym świętowaniem zwycięstwa PSG w Lidze Mistrzów.
Nie zawsze tak było
Warto zauważyć, że w ostatnich latach każdy duży sportowy sukces Francji (lub też porażka w finale) kończy się… płonącym Paryżem i zamieszkami w wielu francuskich miastach.
Jeden z francuskich internautów zwrócił uwagę, że w 1998 roku Francja została piłkarskim mistrzem świata i takiego problemu nie było.
Ponad 500 000 kibiców w całkowitej wspólnocie z zawodnikami i sztabem. Ani jedna spalona śmieciarka! Ani jeden zniszczony przystanek autobusowy! Ani jednego wystrzału moździerza! Tylko powszechna radość, nic więcej. Oto Francja, którą kochamy i którą chcemy odzyskać
— napisał.
Adrian Siwek/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/sport/761745-czy-paryz-musi-plonac-nie-zawsze-tak-bylo-wideo
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.