Żywot Cezara. Pozycja "na kolanach" niesie ze sobą pokoręŻywot Cezara. „Na kolanach”. Ta pozycja ciała ludzkiego, która niesie za sobą pokorę

Artykuł premium
DołączWspominam tę okupacyjną chwilę i ten moment, gdy tłumaczka sięga po łaciński tomik, bo jest mi to bardzo bliskie. Szczególnie, gdy mierzi rzeczywistość, gdy „skrzeczy” i oburza, gdy powoduje, iż tracimy pogodę ducha.
Było to w trakcie okupacji. Filolog klasyczna Janina Niemirska-Pliszczyńska utrzymywała całą swoją rodzinę już od pierwszych dni wojny – mąż zachorował i wymagał opieki, zajmowała się też dziećmi, sprawami domowymi, a jednocześnie uczestniczyła w tajnych kompletach, nauczając łaciny i greki.
Któregoś dnia na ulicy, na której mieszkała w Lublinie, Niemcy zrobili łapankę. Do jej domu wpadło wielu ludzi, zrobiło się potworne zamieszanie – wokół panował tumult i słychać było płacz przerażonych ludzi. Pandemonium.
