Zbiorowe przyzywanie Lucyfera w środku Europy
Zbiorowe przyzywanie Lucyfera w środku Europy. Publiczna inwokacja do szatana, by zabrał nasze dusze, nie jest wcale niewinną igraszką

Tak wyglądała w ostatnią sobotę trybuna stadionu piłkarskiego 1 FC Kaiserslautern.
Trybuna zapełniona jest ludźmi w czerni. Nagle z tej ciemności wyłania się wielki czerwony pentagram, a po chwili pojawia się pod nim napis w języku łacińskim: „Exaudi nos, Lucifer, et surge ex abysso, sume animas nostras”, co można przetłumaczyć jako: „Usłysz nas, Lucyferze, i powstań z otchłani, zabierz nasze dusze”. Następnie z wnętrza pentagramu wysuwa się i unosi w górę olbrzymia postać szatana, która zaczyna dominować nad całą trybuną, zaś napis na dole zastąpiony zostaje innym, także po łacinie: „Ad lucem nos trahe, orbem mundi regna, surge ex flammis et appare”, co znaczy: „Prowadź nas ku światłu, rządź światem, powstań z płomieni i ukaż się”. A wszystko przy ogłuszającym ryku i śpiewie wydobywającym się z tysięcy gardeł.
To nie opis demonicznych misteriów, których akcja rozgrywa się w pogańskim średniowieczu. Tak wyglądała w ostatnią sobotę trybuna stadionu piłkarskiego 1 FC Kaiserslautern podczas meczu z Fortuną Düsseldorf w ramach rozgrywek 2. Bundesligi. Taką oprawę sportową stworzyli kibice gospodarzy, nazywający swoją drużynę „czerwonymi diabłami”.
