Zamach na tira w Warszawie. O krok od śmierci dwóch kierowcówZamach na tira w Warszawie. O krok od śmierci dwóch kierowców

tirykratka.webp
Oto skutki ataku na tira. To cud, że nikt nie stracił życia (Fot. Facebook-Andrzej Bukieda/ADR TACHO BHP)
FacebookTwitter

Cudem uniknięto niewyobrażalnej tragedii na warszawskim odcinku trasy ekspresowej S2. Jak wynika z relacji Andrzeja Bukiedy, w sobotę 10 października nad ranem z wiaduktu w Wawrze zrzucono żeliwną kratę prosto na nadjeżdżający samochód ciężarowy. Tylko ułamki sekund dzieliły dwóch kierowców od pewnej śmierci.

Jak podał na Facebooku Andrzej Bukieda z firmy transportowej ADR Tacho BHP, do drastycznego incydentu doszło 10 października 2026 roku około godziny 4:08 nad ranem. Biały DAF XG należący do przewoźnika z Lubelszczyzny jechał trasą S2 przez Wawer. Gdy auto mijało wiadukt przy ulicy Mozaikowej, doszło do dramatu.

Zabójcza pułapka na drodze ekspresowej

Z wiaduktu zrzucono ciężką żeliwną kratę kanalizacyjną. Metalowy element uderzył w szoferkę jadącego pojazdu. Ładunek przebił przednią szybę dokładnie na wysokości głowy pasażera. Wybił w niej wielki otwór, a cała tafla szkła momentalnie popękała.

Krata nie zatrzymała się na szybie. Wpadła do wnętrza, roztrzaskała górną część kierownicy, przeleciała przez kabinę i spadła na dolne łóżko w części sypialnej. Skala zniszczeń pokazuje, jak niewiele dzieliło kierowców od śmiertelnego zagrożenia.

Andrzej Bukieda opisał zdarzenie w serwisie Facebook słowami: „ATAK NA CIĘŻARÓWKĘ NA S2! ŻELIWNA KRATA PRZEBIŁA SZYBĘ I WPADŁA DO KABINY”. Jak ocenił autor relacji, kierowcy nie mieli szans przewidzieć uderzenia:

„Zrzucenie ciężkiego przedmiotu z wiaduktu na jadący pojazd stanowi śmiertelne zagrożenie. Kierowca ciężarówki nie ma możliwości przewidzenia takiego ataku ani skutecznej reakcji w ułamku sekundy.” - ocenił Andrzej Bukieda.

Autor relacji dodał: „To mogło zakończyć się śmiercią dwóch ludzi.”

Pełna relacja ze zdarzenia znajduje się TUTAJ.

Ranni kierowcy i obława na sprawców

W kabinie znajdowało się dwóch kierowców. Jeden doznał złamania ręki, a drugi odniósł obrażenia nogi. Obaj wymagali pomocy medycznej. 

Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia i wciąż pozostają na wolności. Policja podjęła czynności w celu ustalenia ich tożsamości. W schwytanie sprawców włączył się także pracodawca kierowców.

Bukieda poinformował również, że pracodawca poszkodowanych kierowców zaoferował nagrodę za informacje pomagające ująć sprawców. Firma zaapelowała do świadków o udostępnienie nagrań z wideorejestratorów. Każde nagranie z przejazdu w rejonie ulicy Mozaikowej może pomóc w ustaleniu, kto stał za tym atakiem.

Zespół wPolityce.pl/Facebook - ADR TACHO BHP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.