Wyznawcy, ideolodzy i cenzorzy. Jaśkowiak blokuje imprezęWyznawcy, ideolodzy i cenzorzy. Szczególną rolę w całej sprawie odgrywa prezydent Jaśkowiak, który naciska na zarząd MPT, by zablokować imprezę

Zaczęło się banalnie, od… donosu. Szef Wielkopolskiej Izby Lekarskiej Artur de Rosier napisał listy do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Sposób zerwania umowy jest banalny i dobrze znany. Należę do pokolenia, które pamięta ten mechanizm.
Pamiętacie historię drukarza z Łodzi? Zakład poligraficzny odmówił wyprodukowania roll-upu z treściami promującymi subkulturę gejowską. Zamawiający, działacze LGBT, podali go do sądu i zrobili awanturę na całą Europę. Proces toczył się pięć lat. Był umarzany i wznawiany. Zajmowały się nim kolejne instancje, trafił do Sądu Najwyższego. Aktywistów wspierał pracowicie rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Prokurator generalny wnioskował, by Trybunał Konstytucyjny zbadał zgodność art. 138 Kodeksu wykroczeń z ustawą zasadniczą, a działacze homoseksualni reprezentowani przez Kampanię przeciw Homofobii próbowali nawet skierować pytanie prejudycjalne do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sędziowie i adwokaci roztrząsali skomplikowane relacje, jakie zachodzą między prawem niedyskryminacji a wolnością gospodarczą, klauzulą sumienia a równym traktowaniem podmiotów itp. Jakkolwiek byśmy próbowali ubrać to w formuły prawne, źródłem napięcia są nieusuwalne różnice światopoglądowe, czyli coś, co stanowi jądro ludzkiej tożsamości.
Od kilku dni śledzę podobną sprawę i choć przyczyną sporu też jest odmowa świadczenia usługi biznesowej, pozornie na tym kończą się podobieństwa. Ale tylko pozornie. Instytut Promowania Zdrowia już po raz dziesiąty organizuje Targi Umiejętności Dbania o Zdrowie, których częścią są prelekcje, wykłady i prezentacje. Tegoroczne hasło konferencji brzmi: „Czego lekarz ci nie powie”. Impreza cieszy się powodzeniem nie tylko wśród zwolenników medycyny naturalnej i żywności ekologicznej. Ma charakter handlowy, promocyjny i popularyzatorski. Zainteresowanie tematyką i wystawianymi produktami, stale rosnąca liczba wystawców i uczestników sprawiły, że od trzech lat organizatorzy wynajmują hale Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tak miało być w tym roku, ale nie będzie.
Zaczęło się banalnie, od… donosu. Szef Wielkopolskiej Izby Lekarskiej Artur de Rosier napisał listy do prezydenta Jacka Jaśkowiaka i prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich, wyrażając „głęboki sprzeciw” wobec zaplanowanej w obiektach Targów konferencji. W liście lekarz de Rosier uznał, że sam tytuł konferencji: „Czego lekarz ci nie powie”, podważa zaufanie do medycyny. Alarmuje, że wydarzenie zaplanowano w sąsiedztwie największego w Poznaniu punktu szczepień, tuż obok szpitala tymczasowego „gdzie trwała i prawdopodobnie będzie trwać heroiczna walka o życie pacjentów”. Na dwa tygodnie przed planowaną imprezą organizatorzy dostali pismo od zarządu MTP, że wypowiedziano im umowę w trybie natychmiastowym. Zarząd Targów powołał się na opinie ekspertów, którzy twierdzą, że „program Konferencji i dobór prelegentów Konferencji jednoznacznie wskazują na kwestionowanie istnienia pandemii COVID-19 i podważają zasadność szczepień”. Szczególną rolę w całej sprawie odgrywa prezydent Jaśkowiak (pozujący często do zdjęć w podkoszulce z napisem „Poznań miasto wolności”), który naciska na zarząd MPT, by zablokować imprezę, a lokalny dodatek „Gazety Wyborczej” zestawił prelegentów zablokowanej konferencji z atakami i podpaleniami punktów szczepień.
Sposób zerwania umowy jest banalny i dobrze znany. Należę do pokolenia, które pamięta ten mechanizm. Ostatnio doświadczył tego Rafał Ziemkiewicz na lotnisku w Londynie. Izba lekarska wysyła donos, następnie tylko z powodu podejrzenia, że mogą być głoszone jakieś treści, które ktoś (kto?!) uznał za antyspołeczne i szkodliwe, należy zastosować cenzurę prewencyjną, czyli wyprzedzająco zablokować, zakneblować, odwołać, nie wpuścić, zerwać umowę. I tu dochodzimy do kwestii światopoglądu. Wobec wielości badań naukowych podważających jedynie słuszną narrację dotyczącą pandemii COVID-19, kwestionujących stosowanie restrykcyjnych obostrzeń, a także wobec statystyk pokazujących rosnące liczby zakażeń ludzi w pełni zaszczepionych, wypieranie tych informacji i sekciarska niechęć do wszystkiego, co niezgodne z naszym dogmatem, widoczne w postawach prezydenta Jaśkowiaka, izby lekarskiej i zarządu MTP, mają wszystkie cechy wyznania lub ideologii.
Artykuł z 41/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
