Wszystkie pachamamy tego świataWszystkie pachamamy tego świata. "Ludzie Zachodu oderwani zostali od swych duchowych korzeni"

Aksamitne nasączanie popkultury okultyzmem i wszelkiego rodzaju innymi destrukcyjnymi duchowościami umknęło powszechnej uwadze. Niestety nawet Kościół katolicki ulega duchowi czasu
Czwartek, godzina 13.20, Silver TV, program „Wróżka prawdę ci powie”. Narrator, mówiąc o kaleczącej praktyce duchowej, jaką jest wróżbiarstwo, używa neutralnych sformułowań: „dar”, „szósty zmysł”, „intuicyjne czytanie innych ludzi”.
Program pokazuje szamańskie rytuały, wróżenie z genitaliów, a także królewskiego astrologa w jednym z państw Azji Wschodniej. Widzowie nie mają pojęcia, że przybliżane im „poszukiwania dotyczące przyszłości” są obrazą rozumu i duchowym samobójstwem. Nie wiedzą też, że groźne jest nie tylko praktykowanie prezentowanej im magii, okultyzmu, spirytyzmu. Kaleczące jest bowiem również korzystanie z usług osób inicjowanych w te toksyczne duchowości. Ale wróżka prawdę ci powie…
Klikam dalej. Obok wróżenia z genitaliów msza święta z Jasnej Góry, „Wojny magazynowe”, „Supermaszyny”, świetny „Hardcorowy lombard”, „Albatrosy i pingwiny na Falklandach”, „Mistrzowie remontu”, genialne „Ranczo”, a obok serial spirytystyczny „Zaklinaczka duchów”. Aksamitna promocja destrukcyjnych duchowości obok rozrywki i programów dokumentalnych. Popkultura to miszmasz i dzięki temu duchowe zło jest w niej nierozpoznawalne.
Na każdym z setek dostępnych kanałów uniwersalnych podobnie. Okultyzm wsiąkł w popkulturę. Filmy, programy telewizyjne, platformy streamingowe, gry komputerowe, wszędzie duchowe pomieszanie. W kioskach karty tarota dołączane do kolorowych miesięczników, w sieci profesjonalne reklamówki bransoletek feng shui „optymalizujących powodzenie życiowe”, w supermarketach zabawki voodoo dołączane do gazetek dla dzieci.
Następca tronu Wielkiej Brytanii promuje homeopatię. Jego żona, księżna Sussex, Meghan Markle leczy swoje dzieci za pomocą metody reiki. Co to?
Osoba praktykująca reiki pobiera energię przez czakrę korony i oddaje ją pacjentowi poprzez dotyk
– pisze czytany przez miliony ludzi bulwarowy portal. Najbardziej medialna para ostatniej dekady nagłaśnia praktyki i wierzenia sprzeczne z rozumem i wiarą.
Ludzie Zachodu oderwani zostali od swych duchowych korzeni. Zamysł ideologów Nowej Ery jest prosty. Polega na wprowadzeniu w duchową pustkę świeckiego świata idei boskości dowolnej proweniencji, byle nie było to chrześcijaństwo. Może być to okultyzm, magia, szamanizm, kult Matki Ziemi – Gai, różnego rodzaju politeizmy, z kultem osławionej ostatnio pachamamy czy synkretycznych religii demonicznych, takich jak afrobrazylijska candomblé. Religia promowana wśród zachodniej młodzieży poprzez capoeirę, która przedstawiana jest jako zabawa, sztuka walki, sposób spędzania wspólnie wolnego czasu, a nie wspomina się słowem o jej bezpośrednim związku z kultem 50 duchów – Orixás, Voduns i Inkices.
Aksamitne nasączanie popkultury okultyzmem i wszelkiego rodzaju innymi destrukcyjnymi duchowościami umknęło powszechnej uwadze. Niestety nawet Kościół katolicki ulega duchowi czasu i zdarza się, że nie jest miejscem bezpiecznym. Mamy bowiem jezuitów promujących jogę, benedyktynów rozpowszechniających wśród wiernych praktyki transowe zen, w wielu polskich parafiach spotykają się dziś grupy praktykujące medytację chrześcijańską, która ma niechrześcijańskie korzenie. Jeśli ktoś mówi wam, że aby się dobrze modlić, musicie mieć wyprostowany kręgosłup, wiedzcie, że nie macie do czynienia z modlitwą, lecz z techniką. Wywoływanie umysłowej próżni, czyli tym samym wyrzucanie wyobrażenia Boga z naszej wyobraźni, jest drogą całkowicie sprzecznej z chrześcijaństwem medytacji naturalistycznej, pogańskiej.
Widzimy dziś potężny regres zachodniej kultury, powrót do pogaństwa. I to nie do Sokratesa, Herodota ani Sofoklesa, ale do pierwotnych duchowości pesymizmu duchowego i fatum.
Można wszystko, ale nie wszystko jest pożyteczne. Mamy odrzucić wszystko, co ma choćby pozory zła. Świat jest tak różnobarwny i bogaty, że możesz znaleźć bezpieczną odpowiedź na każdą swoją potrzebę. Możesz się też zagłębiać w sympatycznie na pierwszy rzut oka wyglądające zło. Ale po co ci kłopoty…
Głupota jest wyborem człowieka. Nawet najskromniej intelektualnie wyposażeni mogą dojść do mądrości, ponieważ jest ona rozumieniem natury człowieka ciążącej ku miłości, dobru, ku więziom, relacjom. Mądrość nie jest uzależniona od inteligencji.
Rozum i wiara, inteligencja i zaufanie, poznaję i ufam Tobie. Błogosławieni ludzie prostej wiary i czystego serca. Czy wielcy tego świata potrafią radzić sobie ze śmiercią i z cierpieniem? Czy buddyzm potrafi radzić sobie ze śmiercią i cierpieniem? Czy islam potrafi radzić sobie ze śmiercią i z cierpieniem? Czy ateizm potrafi radzić sobie ze śmiercią i cierpieniem? Tylko chrześcijaństwo, tylko Chrystus może sprawić, że cierpienie będzie miało sens. Cierpienia nikt nie uniknie, ale my po piątku mamy niedzielny poranek.
Artykuł z 38/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
