Sztuczna inteligencja, ludzka głupota i paradoksy postępuSztuczna inteligencja, ludzka głupota i paradoksy postępu. Kto przetrwa w cyfrowym świecie przyszłości?

Ludzie, którzy dzięki komputeryzacji życia zyskali więcej wolnego czasu, wcale nie poświęcają go na twórczą pracę i doskonalenie się.
Kiedy na świecie zaczęto produkować roboty i komputery, przekonywano nas, że uwolnią one ludzi od ciężkiej, fizycznej, monotonnej i nudnej pracy. Dzięki nim ludzkość miała zyskać więcej wolnego czasu, by swą energię spożytkować na twórcze zajęcia i doskonalenie się. Dziś obserwujemy jednak zjawisko odwrotne. Sztuczna inteligencja zajmuje się tym, co zwykliśmy określać pracą twórczą: odrabia zamiast uczniów zadania domowe, pisze studentom prace magisterskie oraz wykonuje szereg zadań, które od ludzi wymagałyby użycia szarych komórek. Chatboty coraz częściej układają wiersze, malują obrazy i komponują muzykę, zastępując artystów.
Człowiek bez szans
W czerwcu zeszłego roku koncern Axel Springer ogłosił, że w ramach reorganizacji zwolnione zostaną setki pracowników, w tym dziennikarze, redaktorzy, korektorzy czy fotoedytorzy. Zastąpi ich sztuczna inteligencja. W wewnętrznym liście do redakcji szef firmy Mathias Döpfner napisał:
